Przyłapany Kołodziejczak na łamaniu przepisów drogowych! Czy straci prawo jazdy?
2024-07-31
Autor: Anna
Michał Kołodziejczak, wiceszef resortu rolnictwa, został przyłapany na poważnym złamaniu przepisów drogowych w Warszawie. Według gazety "Fakt", wiceszef resortu nie tylko jechał z telefonem w ręku, ale również ignorował czerwone światła i parkował w niedozwolonych miejscach. Prowadził luksusowego Lexusa ES 300h, którego wartość wynosi około ćwierć miliona złotych!
Surowe kary dla Kołodziejczaka
Czynności Kołodziejczaka zostały oszacowane na 1100 zł mandatów oraz aż 27 punktów karnych. Zgodnie z polskim prawem, kierowcy z długą historią jazdy mogą stracić prawo jazdy już przy zdobyciu 24 punktów karnych.
Minister Siemoniak bez ogródek
Minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak stanowczo wypowiedział się na temat incydentu. W rozmowie z Polsat News podkreślił, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa, niezależnie od ich stanowiska czy funkcji. Przypomniał również, jak premier Donald Tusk chwalił funkcjonariuszy policji za surowość i obiektywizm w trakcie święta Policji.
Siemoniak zaznaczył, że nie przewiduje "parasola ochronnego" dla Kołodziejczaka i jest zdecydowanym fanatykiem przestrzegania przepisów ruchu drogowego, podkreślając, że liczba ofiar wypadków drogowych w Polsce jest alarmująca.
Kontrowersyjne buty za 17 tysięcy złotych
Podczas rozmowy z "Faktem", dziennikarze zwrócili uwagę na buty firmy Nike, które nosił Kołodziejczak. Cena tych butów może sięgać nawet 17 tysięcy złotych! Sam wiceszef resortu przyznał, że kupił je "na okazji", dodając, że zwraca dużą uwagę na jakość obuwia.
– To wyjątkowe buty, dziś nie są takie łatwe do zdobycia. Zawsze zwracałem uwagę na obuwie, bo jak się dużo pracuje, człowiek chce mieć też trochę radości z tego, co robi – powiedział wiceszef. Jednak jego luksusowy wybór butów z pewnością nie odwróci uwagi od poważnych naruszeń przepisów drogowych, które mogą go kosztować prawo jazdy.