Technologia

Przyszłość AI zagrożona przez konflikt o Tajwan: Chris Miller ostrzega

2024-07-09

Autor: Anna

Przemysł układów scalonych rozwija się z dnia na dzień, a postępy w szkoleniu modeli AI na coraz większej ilości danych są imponujące. Jednakże, delikatność łańcucha dostaw półprzewodników pozostaje niezmienna. Firmy takie jak Apple, Nvidia, Qualcomm i AMD polegają głównie na Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC) w zakresie produkcji tych kluczowych komponentów. TSMC jest najbardziej zaawansowaną firmą produkcyjną na świecie.

Położenie TSMC na Tajwanie, do którego pretensje roszczą sobie Chiny, sprawia, że przyszłość branży technologicznej i sztucznej inteligencji jest pełna niepewności. Chris Miller, autor książki "Wielka wojna o chipy: Jak USA i Chiny walczą o technologiczną dominację nad światem" w rozmowie z Business Insiderem omówił obecne zagrożenia dla postępu technologicznego i AI. Od publikacji książki w 2022 roku sytuacja staje się coraz bardziej niepewna.

BI: Jak ważny jest zwrot z inwestycji w sztuczną inteligencję i możliwości oferowane przez układy GPU?

Chris Miller: Zwrot z inwestycji będzie zrównoważony tylko wtedy, gdy nastąpi monetyzacja produktów wytwarzanych przy użyciu tych obliczeń. Martwi mnie skala inwestycji w stosunku do tego, co można dziś spieniężyć. Duże firmy technologiczne inwestujące miliardy dolarów w infrastrukturę AI będą miały ograniczony czas, zanim inwestorzy zaczną pytać o zwrot z tych inwestycji.

BI: Co uważa Pan za najgorszy scenariusz?

Chris Miller: Najgorszym scenariuszem jest niewątpliwie inwazja Chin na Tajwan, co mogłoby zatrzymać produkcję w TSMC i zakłócić globalny rynek półprzewodników. Tajwan importuje dużą część swojej energii i surowców niezbędnych do produkcji chipów, co w czasie konfliktu mogłoby szybko doprowadzić do kryzysu.

W momencie rozpoczęcia konfliktu w Cieśninie Tajwańskiej, TSMC prawdopodobnie zostanie szybko wyłączona. Tajwan ma krótki zapas gazu ziemnego i wiele kluczowych chemikaliów, co oznacza, że wystarczy zablokować dostawy, aby wywołać poważne problemy. W przypadku wojny, transport statków z chipami również byłby niemożliwy.

BI: Co mogłoby się stać z TSMC w takim scenariuszu?

Chris Miller: W przypadku konfliktu chińsko-tajwańskiego, produkcja TSMC zostanie prawdopodobnie wstrzymana, co miałoby katastrofalne skutki dla globalnego rynku. Krytyczne surowce i energia przestaną być dostępne, a produkcja chipów zostanie wstrzymana. To pokazuje, jak delikatny jest łańcuch dostaw chipów.

Najlepszym scenariuszem byłby brak eskalacji konfliktu. Biorąc pod uwagę obecne napięcia międzynarodowe, zagrożenie inwazją jest o wiele bardziej realne. Konflikty na Ukrainie i w Bliskim Wschodzie dodatkowo komplikują sytuację. Geopolityczne napięcia sprawiają, że sytuacja staje się coraz bardziej nieprzewidywalna.

CEO Nvidii Jensen Huang oraz inne firmy technologiczne powinny zacząć martwić się geopolityką. Sytuacja międzynarodowa jest daleka od stabilnej, a zagrożenie inwazją chińską na Tajwan jest obecnie wyższe niż 18 miesięcy temu. Wątpliwości związane z bezpieczeństwem dostaw chipów pokazują, że przemysł technologiczny stoi przed poważnym wyzwaniem, które może mieć dalekosiężne konsekwencje.