Ostrzeżenie ukraińskiego wojskowego dla Polaków: Rosjanie są coraz bliżej
2025-03-10
Autor: Anna
Ukraińscy wojskowi ostrzegają, że siły rosyjskie są w pełnej gotowości i, co gorsza, mają dostęp do dodatkowych zasobów, takich jak żołnierze z Korei Północnej. W ciągu ostatnich miesięcy nie sposób nie zauważyć ich niepowodzeń w starciach z ukraińskim wojskiem, które stało się pionierem w innowacyjnych rozwiązaniach militarnych. Ukraińska armia, w pewnym sensie, stała się laboratorium dla rozwijania nowych technologii walki. Te startupy wojskowe skutecznie zneutralizowały jednostki specjalne z Korei, które nie potrafiły zaadaptować się do nowoczesnych metod walki.
Rosjanie nie pozostają bierni - ich strategia jest ściśle planowana, a każde ich działanie ma na celu zmylenie ukraińskich sił. W korzystaniu z niekonwencjonalnych taktyk, jak np. zwabianie ukraińskich dronów w pułapki, Rosjanie pokazali swoje ogromne doświadczenie, które zdobyli na różnych frontach.
Ochrona naszej obrony powinna opierać się na niewidoczności. W tym konflikcie najważniejsze jest, aby oddziały pozostały w ukryciu - zdradzenie swojej pozycji oznacza natychmiastowe narażenie się na ostrzał. Przeciwnik często szuka naszych pozycji obronnych, co może prowadzić do niechcianych konfrontacji. W powietrzu panują obecnie niespotykane wcześniej warunki, które zwiększają możliwości rozpoznania, ale także komplikują koordynację działań.
Eksperci podkreślają, że nie tylko Rosja, ale również Koreańczycy mają swoje słabości, jeśli chodzi o efektywną komunikację na polu walki. Ich strategia wojskowa wykazuje braki, co było widoczne w ostatnich walkach, w których Ukraińcy z powodzeniem zneutralizowali ataki.
Mobilizacja w Ukrainie postępuje, ale nie bez przeszkód. To, co wydaje się sprzeczne z mobilizacyjną narracją, to coraz bardziej widoczne różnice zdań na temat sensu walki. Wielu Ukraińców widzi w tym walkę o przetrwanie narodu i jego przyszłość. Nie ma miejsca na ustępstwa wobec wroga, który ma jedno w głowie – demilitaryzację Ukrainy i zredukowanie jej do stanu, w którym nie będzie w stanie się bronić.
W analizie globalnej sytuacji, ważne jest, aby zrozumieć, że rosyjskie ambicje nie kończą się na Ukrainie. Jeśli Rosja pokona ukraińską armię, nie będzie miała oporów przed dalszą agresją, także w kierunku krajów NATO. Nakłada to na cały demokratyczny świat obowiązek stworzenia skutecznej obrony. Nie możemy zapomnieć o tym, że wojna przybiera formy, o jakich wcześniej nie myśleliśmy, a przyszłe konflikty mogą wyglądać zupełnie inaczej. Szybkim rozwojem technologii militarnych zmienia się natura militarnych starć na całym świecie.
Wzywam Polaków i mieszkańców krajów bałtyckich do przemyślenia empirycznie i oceny gotowości swoich armii w obliczu potencjalnego zagrożenia ze strony Rosji. Codziennie otrzymujemy przypomnienia, że sytuacja na świecie jest niezwykle dynamiczna. W przypadku kontuzji Ukrainy, nikt nie może być pewny, że Rosja zatrzyma się na swoich aktualnych granicach. Musimy być gotowi na walkę o wolność nie tylko naszego kraju, ale również o przyszłość całej naszej cywilizacji.