Nauka

Psy-roboty na łańcuchu: Kontrowersyjna sztuka budzi gromy emocji

2025-03-11

Autor: Ewa

Wystawa "Dynamics of a Dog on a Chain" autorstwa japońskiego artysty Takayukiego Todo wzbudza nie tylko kontrowersje, ale i gorące debaty na temat naszej relacji z technologią. Praca przedstawia robota-psa, który usiłuje wyrwać się z łańcucha, warcząc i stawiając opór w kierunku zaniepokojonych widzów, co dla wielu stało się namacalnym nawiązaniem do etycznych dylematów dotyczących znęcania się.

Na wystawie w Toda Hall & Conference w Tokio można zobaczyć dwa roboty przypominające psy, z których jeden leży bez ruchu, zaś drugi, przywiązany do ściany łańcuchem, obserwuje ruchy odwiedzających. Momentami wykonuje gwałtowne ruchy w ich kierunku, co przyciąga wiele wzorów emocjonalnych – od strachu do współczucia. Czy taka instalacja ma jedynie na celu sensację, czy może dostarcza głębszej refleksji?

Użytkownicy mediów społecznościowych wyrażają swoje przerażenie, porównując tę sytuację do doświadczeń psychologicznych przeprowadzanych na żywych istotach. "To przerażające i dehumanizujące, nawet dla maszyny" – skomentował jeden z internautów. Jednak inni widzą w tym dziele szansę na przemyślenie naszej współczesnej relacji z technologią i maszynami inteligentnymi.

Takayuki Todo wyjaśnia, że jego celem było zainicjowanie dyskusji na temat empatii i jej granic. "Chciałem zmusić ludzi do zastanowienia się nad własnym współczuciem poprzez akt 'znęcania się' nad robotem" – przyznał artysta. Jego prace poruszają nie tylko temat znęcania się, ale także refleksję nad naszym stosunkiem do sztucznej inteligencji. Roboty, które mają coraz większe zastosowanie w codziennym życiu, stają się tematem licznych debat etycznych.

Dzieło Todo skłania do refleksji o postrzeganiu robotów jako bytów, które mogą wzbudzać w nas emocje. Robopsa przypominającego Big Doga z Boston Dynamics, który miał być wykorzystywany przez wojsko, to świetny przykład na to, jak zmieniają się nasze lęki i obawy w obliczu zautomatyzowanego świata. Dodatkowo, nasi widzowie nie mogą nie zauważyć podobieństw do dystopijnego odcinka "Black Mirror", który ukazuje temat postępu technologicznego w nieco mroczniejszy sposób.

Nie jesteśmy w tym problemie osamotnieni. Współczesna sztuka staje się platformą do analizy naszych emocji wobec nowych technologii. Na przykład, polsko-amerykańska artystka Agnieszka Pilat w Melbourne prezentowała roboty, które malowały obrazy, co miało na celu podkreślenie autonomii maszyn, a nie ich zniewolenie.

"Dynamics of a Dog on a Chain" może być postrzegane jako manipulacja czy krytyka, ale jedno jest pewne – sztuka Todo prowokuje do głębszych pytań dotyczących naszej przyszłości i relacji z technologią. Dodatkowo, tytul wystawy jest nawiązaniem do dzieła "Dynamism of a Dog on a Leash" Giacomo Balla, co podkreśla ciągłość dyskusji o ruchu i dynamice w sztuce oraz relacjach między człowiekiem a maszyną, które stają się coraz bardziej złożone.