Świat

Putin ogłasza największy pobór do wojska od dziewięciu lat! Czy to zapowiedź wielkiej wojny?

2025-09-29

Autor: Marek

W obliczu rosnącego napięcia międzynarodowego, Władimir Putin postanowił wprowadzić największy pobór do wojska od 2016 roku, nakazując wezwanie 160 tysięcy mężczyzn. To wydarzenie z pewnością nie umknie uwadze, zwłaszcza w kontekście trwającej wojny w Ukrainie, która wciąż trwa od przeszło trzech lat.

Przez ostatnie lata, średnio 127 tysięcy mężczyzn rocznie było powoływanych do wojska, ale nadchodzący wiosenny pobór w 2025 roku przynosi ze sobą nową, podwyższoną liczbę. Warto zauważyć, że większość Rosjan nie jest zainteresowana służbą wojskową, mimo to Kreml zdaje się nie przejmować niskim zainteresowaniem.

Putin stwierdził, że "reżim pochłonął już półtora miliona żołnierzy", sugerując jednocześnie, że w obliczu konfliktu nie brakuje chętnych do walki.

W Rosji pobór odbywa się dwa razy w roku, obejmując mężczyzn w wieku od 18 do 30 lat. Wiosna to zazwyczaj pora, kiedy ludzie kończą szkołę lub studia, dlatego więcej mężczyzn jest powoływanych właśnie w tym okresie.

Kreml kłamie? To nie wojna, to tylko pobór!

Pomimo oficjalnych zapewnień Kremla, że rekruci nie zostaną wysłani na front w Ukrainie, sytuacja wydaje się coraz bardziej niejasna. Ukraina twierdzi bowiem, że złapała wielu rosyjskich poborowych, którzy trafili na pole bitwy. Putin przyznał nawet, że część z nich została nieumyślnie rozmieszczona w czasie początkowej fazy inwazji w 2022 roku.

Co kryje się za poborem? Plany strategiczne czy konieczność?

Eksperci wskazują także na inny możliwy cel – Kreml może budować "strategiczną rezerwę" w obliczu potencjalnego konfliktu z NATO. Poza regularnym poborem, Rosja angażuje setki tysięcy żołnierzy kontraktowych, oferując zachęty finansowe, co pokazuje, że sytuacja w regionie jest daleka od stabilizacji.

Putin ma ambitne cele, planując zwiększenie liczebności aktywnego personelu do 1,5 miliona do roku 2026. Co to oznacza dla przyszłości nie tylko Rosji, ale i całej Europy?