Świat

Putin planuje odwet na Zachodzie. Czy nadchodzi wielki powrót firm?

2025-02-22

Autor: Jan

W piątek rosyjski prezydent Władimir Putin wezwał swój rząd do przygotowania się na przywrócenie zachodnich firm do Rosji. Podkreślił jednak, że krajowe przedsiębiorstwa muszą zapewnić sobie "pewną przewagę" nad tymi, które postanowią wrócić, jako odwet na zachodnie sankcje.

Jak wskazuje Instytut Kijowskiej Szkoły Głównej Handlowej, w wyniku konfliktu w Ukrainie, 472 zagraniczne firmy wycofały się z Rosji, a kolejne 1360 ograniczyło swoją działalność. W efekcie straty amerykańskich firm wyniosły około 324 miliardów dolarów, jak twierdzi Kiriłł Dmitriew, szef rosyjskiego Funduszu Dobrobytu Narodowego.

Wiadomości z "The Financial Times" sugerują, że istnieje "pierwszy sygnał" większej gotowości Rosji do przyjęcia zachodnich firm po wydarzeniach na Ukrainie. Przygotowania zaczęły się po rozmowach między sekretarzem stanu USA Marco Rubio a ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem.

Według Ławrowa, USA i Rosja zgodziły się rozpocząć proces regulacji sytuacji w Ukrainie, wymiany ambasadorów oraz stworzenia warunków do amerykańsko-rosyjskiej współpracy. Rosja może również wywierać presję na Stany Zjednoczone, domagając się złagodzenia sankcji i odmrożenia aktywów zamrożonych w wyniku agresji na Ukrainę - informuje "The Moscow Times".

Mówimy tutaj o około sześciu miliardach dolarów, które są częścią rezerw rosyjskiego banku centralnego ulokowanych w amerykańskich aktywach przed wybuchem wojny.

Dmitriew dodaje, że Rosja oczekuje, iż w drugim kwartale 2025 roku niektóre amerykańskie firmy wznowią działalność na jej rynku. Jednak Ławrow zaznacza, że zachodnie firmy będą mogły zrealizować swoje plany tylko w sektorach, w których nie będzie ryzyka dla rosyjskiej gospodarki.

Również powrót zachodnich przedsiębiorstw nie będzie łatwy, gdyż ich miejsca na rynku w większości już zajęły rosyjskie firmy. Dodatkowo, rosyjskie władze przejęły aktywa zagranicznych filii, oferując 50-procentową zniżkę na ich sprzedaż jako warunek opuszczenia rynku.

Jak zauważa rosyjski wicepremier Denis Manturow, konkretna współpraca będzie mało prawdopodobna, dopóki zachodnie kraje nie zniosą sankcji.

Z tego wynika, że sytuacja na rynku rosyjskim jest niezwykle skomplikowana, a przyszłość współpracy z Zachodem wciąż stoi pod znakiem zapytania. Czy w nadchodzących latach zobaczymy powrót westernizacji rosyjskiego rynku? Czas pokaże.