Świat

Putin zderza się z rzeczywistością: rosyjska gospodarka na skraju kryzysu

2025-10-03

Autor: Ewa

Rok 2023 przynosi Rosji znaczny deficyt budżetowy w wysokości 5,7 bln rubli (około 253 mld zł). To znacznie więcej niż w poprzednich latach wojny, co zdumiewa ekspertów. Kreml zmuszony jest do szukania nowych źródeł finansowania, w tym zwiększenia emisji obligacji.

Finansowi doradcy Putina od lat ostrzegali, że zadłużanie się nie jest najlepszym sposobem pozyskiwania środków. Wysokie stopy procentowe sprawiają, że sprzedaż obligacji staje się problematyczna, a rząd boryka się z rosnącymi wydatkami.

Wydatki rosną, finanse w niebezpieczeństwie

Zgodnie z nowym budżetem, całkowite wydatki Rosji mają osiągnąć niemal 43 bln rubli (około 1,9 bln zł). To tylko o 6-7% więcej niż w 2024 roku, ale w rzeczywistości aktualne wydatki przewyższają ubiegłoroczne o aż 21%. W praktyce oznacza to, że deficyt może wzrosnąć nawet o kilka bilionów rubli.

Kreml stoi przed trudnym wyborem: nowe obligacje są nieuniknione, ale możliwości są ograniczone. Rząd może rozważyć podwyżki podatków, zamrożenie wydatków lub po prostu kontynuowanie wydawania pieniędzy na wojnę bez dbałości o równowagę budżetową.

Groźba inflacji i stagnacja gospodarki

Putin nie ukrywa problemu kryzysu paliwowego, który stanowi realne zagrożenie dla jego władzy. W przeszłości mówiono o obawach przed inflacją, a obecny kryzys zmusza Kreml do większej ostrożności w wydatkach wojskowych.

Jednak wydatki wojskowe w 2025 roku zaplanowano na poziomie 1,3-krotności zeszłorocznych, co stawia pod znakiem zapytania obietnice oszczędności.

Prognozy ekonomiczne a realna sytuacja

Prognozy ministerstwa rozwoju gospodarczego na 2026 rok sugerują wzrost gospodarczy na poziomie zaledwie 1%. Systemowe fałszowanie statystyk oznacza, że prawdziwy wzrost może być jeszcze niższy, a sytuacja ekonomiczna w kraju staje się coraz bardziej niepewna.

Putin zdaje się zaakceptować zmilitaryzowaną gospodarkę, która przynosi stagnację, ale jednocześnie może funkcjonować, o ile nie będzie nadmiernie obciążona. Ta nowa rzeczywistość w rosyjskiej gospodarce może stać się normą, jeśli nie nastąpią znaczące zmiany.

Koniec z myśleniem o powrocie do normalności?

Wydaje się, że Putin ani myśli o powrocie do stanu gospodarki sprzed wojny. Planowanie powojennej Rosji pokazuje, że reżim nie zamierza rezygnować z militarystycznego kursu, co tylko pogłębia kryzys.

Ekspertka finansowa Oleksandra Prokopenko ostrzega, że bezboleśnie nie da się wrócić do modelu cywilnego. Ponadto, każda próba zmiany nastawienia doprowadzi do dalszych turbulencji gospodarczych w kraju.

Putin stoi więc przed złożonymi wyborami, które mogą zaważyć na przyszłości Rosji. Jego strategia w obliczu kryzysu będzie kluczowa, a świat z niecierpliwością obserwuje, jak potoczą się losy tego kolosa na glinianych nogach.