Świat

Putinowe deklaracje o wojsku: fałszywe obietnice czy rzeczywistość?

2025-05-30

Autor: Magdalena

Rok 2024 ma być kluczowy dla rosyjskiej armii, ale statystyki rekrutacji zapowiadają raczej problemy niż sukcesy. Maksymalna liczba nowych żołnierzy, którzy mogą podpisać kontrakt, wynosi 407,2 tys. osób, podczas gdy minimum to 374,2 tys. Dlaczego te liczby są tak zróżnicowane?

Niepewność rekrutacji w cieniu wydarzeń politycznych

W sierpniu 2024 roku Władimir Putin ogłosił znaczący wzrost federalnej premii za podpisanie kontraktu – z 195 do 400 tys. rubli, czyli około 19 tys. złotych. To z pewnością skomplikuje precyzyjne oszacowanie liczby rekrutów w nadchodzących miesiącach. W ostatnim kwartale 2024 roku średnio podpisywano kontrakty z zaledwie 1,7 tys. nowych żołnierzy dziennie – to o 30% mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

Groźba spadku rekrutacji w 2025 roku

Zimą 2025 roku tendencja spadkowa rekrutacji ma się utrzymać. Janis Kluge, ekspert z Niemieckiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, wskazuje, że obecnie do armii dołącza każdego dnia jedynie około tysiąca osób. Tymczasem Putin obiecuje, że latem liczba ta wzrośnie do 1,8 tys. dziennie, co zdaniem specjalistów wydaje się mało realne.

Putin w świetle krytyki: czy kłamie?

Eksperci wojskowi z Conflict Intelligence Team (CIT) uznają zapowiedzi Putina o rekrutacji 50-60 tys. żołnierzy miesięcznie za „czysto polityczne”. Już w kontekście jego wcześniejszych stwierdzeń o działaniach na Ukrainie widać sprzeczność. Putin twierdzi, że na Ukrainie w tym czasie rekrutowane jest 30 tys. żołnierzy, a jednocześnie zapewnia, że dwukrotnie więcej osób zgłasza się w Rosji.

Prawda o rekrutacji: brakuje zachęt?

CIT podkreśla, że wzrost liczby rekrutów, o którym mówi Putin, jest niemożliwy bez znacznego zwiększenia premii za podpisanie kontraktu. W przeszłości każda fala rekrutacji pokrywała się ze wzrostem takich bonusów. W sierpniu 2024 roku widać było wzrost zainteresowania, ale po zimie 2025 roku nie ma oznak jakiejkolwiek fali zachęt.

Kreml ukrywa prawdę?

Podsumowując, Kreml nie tylko zawyża szacunki dotyczące liczby rekrutów w 2024 roku, ale również z najbliższej przyszłości wynika, że nie można liczyć na znaczący napływ nowych żołnierzy. Rzeczywistość wydaje się daleka od deklaracji Putina, co budzi poważne wątpliwości co do przyszłości rosyjskich sił zbrojnych.