Radosław Sikorski o Polakach zabitych na Wołyniu: Mocne słowa na temat ekshumacji i reparacji
2024-10-29
Autor: Tomasz
Radosław Sikorski, były Minister Spraw Zagranicznych, poruszył trudny temat masakry wołyńskiej, w której zginęło około 100 tysięcy Polaków. W rozmowie podkreślił, że nie ma powodu, aby proces ekshumacji ofiar był blokowany między krajami, które powinny sobie nawzajem pomagać. Jego komentarze są szczególnie istotne w kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich w Polsce, które odbędą się w maju 2024 roku. W obliczu narastających napięć historycznych, Sikorski wyraził obawę, że sprawy dotyczące przeszłości mogą zostać wykorzystane przez inne kraje w celach politycznych.
Ukrainie zależy na poprawie relacji z Polską, zwłaszcza biorąc pod uwagę ich dążenie do członkostwa w Unii Europejskiej. Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej zadeklarował gotowość wznowienia poszukiwań polskich ofiar w przyszłym roku.
Jednak nie wszyscy podzielają entuzjazm. Stosunki polsko-ukraińskie są nadal napięte przez różnice w interpretacji przeszłości. Na przykład, w 2016 roku polski parlament uznał masakrę wołyńską za ludobójstwo, co spotkało się z protestem ze strony Kijowa. Obawy polskiego rządu dotyczą również przyszłych decyzji, które mogłyby wpłynąć na starania Ukrainy o integrację z Europą.
W kontekście reparacji od Niemiec, Sikorski odniósł się do wniosków Donalda Tuska, który domagał się miliardowych odszkodowań za zbrodnie wojenne. Tusk apelował także o utworzenie polskiego pomnika w Berlinie oraz znaczne inwestycje w współpracę wojskową.
Sondaże pokazują, że choć większość Polaków popiera pomoc Ukrainie w wojnie przeciwko Rosji, nastroje wobec przyjmowania ukraińskich uchodźców zaczynają się zmieniać. Zaledwie 53% Polaków jest za przyjmowaniem uchodźców, co jest najniższym wynikiem od początku konfliktu z Rosją. Sikorski zauważył, że choć nie każdy Polak interesuje się tematem ekshumacji ofiar, to są tacy, którzy uważają, że ci, którzy zginęli, zasługują na godny pochówek.