Sport

Rafał Gikiewicz: Czy to koniec jego kariery w Ekstraklasie?

2025-03-01

Autor: Andrzej

W ostatnich meczach bramkarz Widzewa Łódź, Rafał Gikiewicz, znalazł się pod ostrzałem krytyki. Po karygodnym występie w przegranym meczu 0:4 z Pogonią Szczecin, jego słaba forma podniosła alarm wśród kibiców i ekspertów. W opinii wielu, Gikiewicz, kiedyś uznawany za jednego z lepszych bramkarzy w Ekstraklasie, obecnie znajduje się w gronie najgorszych, a jego miejsce w składzie Widzewa wisi na włosku.

Przykłady z ostatnich meczów mówią same za siebie. W meczu z Radomiakiem, który zakończył się remisem 1:1, złe zachowanie Gikiewicza w 90. minucie przyniosło drużynie utratę dwóch punktów. Strzał z dystansu, który powinien zostać łatwo obroniony, zamiast tego doprowadził do wyrównującego gola. Takie błędy zaczynają się kumulować, a kibice z Łodzi mają powody do obaw o przyszłość drużyny w Ekstraklasie.

Statystyki nie kłamią—Gikiewicz w tym sezonie rozegrał 23 mecze, w których puścił 38 goli, co czyni go jednym z najbardziej przepuszczających bramkarzy w lidze. Jego ocena na podstawie ostatnich występów oscyluje wokół 4,35, co też nie jest zachęcające. Tak słabe statystyki, w połączeniu z rosnącym ciśnieniem ze strony mediów i kibiców, stawiają przed Gikiewiczem istotne pytania: czy jest w stanie wrócić do formy, czy też czas na zmianę w bramce Widzewa nastał?

W kontekście tego, co dzieje się w drużynie, zawodnicy Widzewa są zaniepokojeni. Wiele osób mówi o potencjalnych zmianach, które mogłyby pomóc znaleźć nową jakość w defensywie. Widzew, po pięciu meczach ligowych w 2023 roku, zdobył tylko dwa punkty i stracił aż 13 goli. Czy Gikiewicz, który miał być filarem bramkarskiej formacji Widzewa, może jeszcze uratować swoją reputację, czy też to koniec jego przygody z Ekstraklasą?

Czas na działanie—Widzew nie może sobie pozwolić na dalsze błędy, a decyzje dotyczące bramkarza będą kluczowe. Jeśli Gikiewicz nie poprawi swojej formy, wkrótce może znaleźć się na ławce rezerwowych. W przeciwnym razie czeka ich walka o utrzymanie, którą trudno będzie wygrać, mając taką sytuację w bramce.