"Reforma ETS konieczna!" - Prezes Grupy Azoty wzywa do zmian
2025-02-03
Autor: Agnieszka
Podczas sesji "Polski przemysł tu i teraz" na EEC Trends Adam Leszkiewicz, prezes Grupy Azoty, najwięksi polskiej spółki chemicznej, z naciskiem podkreślił, że obecny system ETS (system handlu uprawnieniami do emisji) nie może dłużej funkcjonować w swojej dotychczasowej formie. Czasy się zmieniły, a potrzeby branży wymagają reformy, aby dostosować się do zmieniającego się otoczenia rynku.
Leszkiewicz zauważył, że w Komisji Europejskiej również widać zmianę podejścia do kwestii konkurencyjności europejskich firm. W obliczu rosnącej konkurencji zewnętrznej, szczególnie z krajów, gdzie koszty produkcji są niższe dzięki mniej rygorystycznym regulacjom, Europa musi znaleźć sposób na wspieranie swoich przedsiębiorstw.
W ciągu ostatnich miesięcy branża chemiczna i energoemisyjna intensywnie analizuje nadchodzące zmiany, szczególnie te związane z granicznym podatkiem węglowym (CBAM), który wszedł w życie 1 października 2023 r. Nowe regulacje początkowo dotyczą takich towarów jak żelazo, stal, cement, aluminium, nawozy, energia elektryczna oraz wodór, co ma znaczący wpływ na konkurencyjność na rynku.
System wprowadzony jest etapowo. W pierwszej fazie, od października 2023 r., importerzy będą zobowiązani jedynie do składania kwartalnych raportów dotyczących importowanych towarów. Natomiast od 1 stycznia 2026 r. osoby te będą musiały nabywać certyfikaty CBAM zgodnie z emisjami swoich produktów oraz składać roczne deklaracje.
W obliczu tych zmian, Leszkiewicz apeluje o przemyślenie, czy system CBAM powinien być bezpośrednio połączony z redukcją darmowych jednostek CO2. Wprowadzenie reform w systemie ETS oraz granicznym podatku węglowym będzie kluczowe dla przyszłości europejskiego przemysłu chemicznego i jego zdolności do konkurowania na globalnym rynku.
Zrozumienie i dostosowanie się do tych regulacji nie tylko pomoże w utrzymaniu konkurencyjności polskich firm na rynku, ale także wpłynie na zwiększenie innowacyjności w sektorze chemicznym. To czas na działanie – mówi Leszkiewicz, podkreślając, że przyszłość europejskiego przemysłu zależy od zdolności do adaptacji i innowacji.