Reguły z Bangkoku w polskich więzieniach. Ministerstwo Sprawiedliwości podejmuje działania
2025-02-10
Autor: Jan
Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla, że w Polsce istnieje poważny problem z wystarczającym upowszechnieniem Reguł z Bangkoku, które odnoszą się do traktowania kobiet pozbawionych wolności. Wzrastająca liczba kobiet w więzieniach wymaga jeszcze większej uwagi na ich specyficzne potrzeby. RPO wzywa do intensywniejszego rozpowszechniania tych Reguł wśród służb więziennych oraz organów wymiaru sprawiedliwości.
Dlaczego to takie ważne?
Reguły z Bangkoku, przyjęte przez ONZ, były pierwszym dokumentem ustanawiającym międzynarodowe standardy traktowania kobiet w systemie penitencjarnym. W Polsce, gdzie liczba osadzonych kobiet rośnie, mało znane są zasady, które mają wpływ na ich godne i sprawiedliwe traktowanie. RPO zwraca uwagę na konieczność szkoleń i zwiększenia świadomości wśród pracowników więziennych oraz sędziów.
Czego wymagają Reguły?
Reguły zawierają zalecenia dotyczące m.in. oddzielania kobiet od mężczyzn, zapewnienia dostępu do opieki zdrowotnej oraz odpowiednich warunków psychologicznych. Osadzone kobiety powinny mieć również dostęp do programów rehabilitacyjnych oraz wsparcia zewnętrznych organizacji.
Jakie kroki podejmuje Ministerstwo Sprawiedliwości?
Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart poinformowała, że Ministerstwo przetłumaczyło Reguły z Bangkoku i zamierza wprowadzić je do praktyki. Polska wersja dokumentu została już przekazana RPO w celu dalszego wykorzystania i efektywnego wdrożenia w systemie penitencjarnym.
Podsumowanie
Rzecznik Praw Obywatelskich dąży do poprawy sytuacji kobiet w polskich więzieniach, wskazując na ważność międzynarodowych standardów i wymogów. Ministerstwo podejmuje działania, które mają na celu nie tylko przetłumaczenie Reguł, ale również ich implementację oraz edukację właściwych służb. Zmiany te mogą znacząco wpłynąć na poprawę warunków życia osadzonych, zapewniając im większy szacunek i godność.
Tymczasem, temat sytuacji kobiet w więzieniach w Polsce staje się coraz bardziej palący. W obliczu rosnącej liczby osadzonych i ich niewystarczającej ochrony prawnej, konieczne jest, aby społeczeństwo i organy odpowiedzialne za wymiar sprawiedliwości wzięły odpowiedzialność za wprowadzenie realnych zmian.