Kraj

Rekord zimna w Tatrach: Jak to możliwe w dobie globalnego ocieplenia?

2025-02-17

Autor: Ewa

17 lutego 2025 roku w Litworowym Kotle, położonym w Tatrach Zachodnich, odnotowano niesamowity rekord zimna. Termometry pokazały -41,13°C, co czyni ten pomiar jednym z najniższych w historii Polski. Dotychczasowy oficjalny rekord wynosił -40,6°C, zmierzony w Żywcu w 1929 roku. Choć pomiar w Litworowym Kotle nie został jeszcze potwierdzony, wielu ekspertów zastanawia się, jak ten ekstremalny przypadek wpisuje się w kontekst globalnego ocieplenia, które staje się coraz bardziej powszechne w naszym kraju.

Rekordowa temperatura została zmierzona o godzinie 6:30 w miejscu znanym ze swoich specyficznych warunków geograficznych, gdzie występują naturalne pułapki zimna. Litworowy Kocioł leży na wysokości nieco ponad 1800 m n.p.m. i jest otoczony wysokimi ścianami skalnymi, co sprzyja gromadzeniu się zimnego powietrza. Takie warunki mogą powodować, że w tym miejscu zimowe chłody są zjawiskiem nie tylko sporadycznym, ale wręcz oczekiwanym. Zimne dni nie zaprzeczają postępującemu ociepleniu klimatu, a eksperci podkreślają, że ich występowanie będzie miało miejsce pomimo globalnych zmian.

Warto zauważyć, że według danych IMGW, średnie temperatury w Polsce w grudniu 2024 i styczniu 2025 były znacznie wyższe niż normy wieloletnie, co potwierdza tendencję ocieplenia klimatu. Zimy ostatnich lat były cieplejsze, a głębokie mrozy stały się rzadkością. W 2023 roku w Jodłowniku odnotowano rekordową temperaturę zimy, wynoszącą 19°C, co ewidentnie nie przysłużyło się zachowaniu naturalnych równowag ekologicznych.

Zamieszanie związane ze zmianami klimatycznymi niepokoi także rolników, którzy zmagają się z anomaliami pogodowymi i nieprzewidywalnymi warunkami wegetacyjnymi. Bezśnieżne i cieplejsze zimy prowadzą do obniżenia poziomu wód gruntowych, co w dłuższej perspektywie może skutkować katastrofalnymi skutkami dla rolnictwa oraz całego ekosystemu.

Eksperci ostrzegają, że zmiany klimatyczne mogą prowadzić do destabilizacji naturalnych cykli oraz zwiększać ryzyko katastrof ekologicznych. Chłodne epizody, takie jak te, które miały miejsce w Tatrach, powinny być postrzegane jako przypomnienie o skomplikowanej naturze zmiany klimatu, gdzie ekstremalne warunki pogodowe mogą się zdarzać w coraz bardziej nieprzewidywalny sposób.