Renata Pałys szczerze o swoim pogrzebie. Czyżby zaskoczyła wszystkich?
2024-10-12
Autor: Anna
Renata Pałys, znana przede wszystkim z roli Heleny Paździoch w kultowym serialu Polsatu "Świat według Kiepskich", obchodzi dziś swoje 68. urodziny. Jej postać przez wiele lat dostarczała widzom wielu niezapomnianych chwil, a małżeństwo z Romanem Kotysem na ekranie bawiło Polaków do łez. Wspólnie stworzyli duet, który na stałe wpisał się w historię polskiej telewizji.
Prywatnie Renata Pałys jest szczęśliwie zakochana od ponad 40 lat w swoim mężu Krzysztofie. Między nimi panuje ogromny szacunek, który podkreśla aktorka: "Każdy związek wymaga cierpliwości i tolerancji. Zawsze są wyzwania, ale my świetnie się rozumiemy i dbamy o siebie. Widok mojego męża trzymającego wnuczkę w ramionach zawsze mnie wzrusza." Warto dodać, że Renata często dzieli się swoimi życiowymi doświadczeniami, podkreślając znaczenie bliskich relacji rodzinnych.
Jednak to, co wywołało ostatnio sporo emocji, to wypowiedzi Renaty na temat jej własnego pogrzebu. Aktorka zaskoczyła wszystkich, twierdząc, że ma już wszystko zaplanowane.
"Każdy z nas kiedyś umrze, więc ja jestem na to gotowa. Powiedziałam bliskim, że po śmierci chciałabym być skremowana, a moje prochy rozsypane. Nie chcę, aby ktoś stał nad moim grobem i układał kwiaty. Grób to zobowiązanie, a ja wolę, aby moje odejście było proste i bez zbędnych ceremonii" - przyznała w rozmowie z Plejadą.
Renata wyraziła również zdumienie z powodu reakcji społeczności na ten temat. "Nie rozumiem, dlaczego to wywołuje takie kontrowersje. Znam wiele rodzin, które zmagały się z problemami, ponieważ zmarli nie zostawili testamentu. Uważam, że planowanie na przyszłość to normalna rzecz" - dodała.
Warto przypomnieć, że Renata Pałys wcielała się w postać Heleny Paździoch od początku serialu, który toczył się przez 23 lata. Na przestrzeni lat nie tylko zdobyła serca widzów, ale również miała wpływ na polską kulturę popularną.
Z okazji urodzin, Pani Renacie życzymy wielu wspaniałych chwil oraz zdrowia. Ciekawe, co dalej przyniesie jej życie? Obserwujemy i trzymamy kciuki!