Rewelacyjne osiągnięcia Ewy Pajor w FC Barcelonie – to musi zobaczyć każdy kibic!
2024-10-20
Autor: Tomasz
Sześć meczów i sześć zwycięstw – tak imponująco prezentuje się początek sezonu w kobiecej drużynie FC Barcelony w rozgrywkach LaLiga. Zespół pod wodzą nowego trenera Pere'a Romeu nie tylko zdobył 32 gole, ale także stracił jedynie cztery, co jest znakomitym wynikiem. Jednak to nie wszystko! Zawodniczki Roma rozegrały również dwa spotkania w Lidze Mistrzyń, gdzie zdobyły 9 bramek i straciły tylko 2, a ich znakomita forma nie umknęła uwadze kibiców oraz mediów sportowych.
"Maszyna do zdobywania bramek"
Oficjalna strona FC Barcelony wyniosła na piedestał fenomen tej drużyny, określając ją jako "maszynę do zdobywania bramek". W pierwszych ośmiu meczach sezonu we wszystkich rozgrywkach drużyna strzeliła 41 goli, co daje średnio 5,22 gola na mecz – to o siedem goli więcej niż w dwóch poprzednich kampaniach. Ostatnie pięć meczów to aż 34 zdobyte bramki, co pokazuje, że "Blaugranki" są w doskonałej formie: ich najwyższe zwycięstwo to oszałamiające 10:2 z Granadą CF.
Dodatkowo, w drugiej kolejce Ligi Mistrzyń rozgromiły szwedzki Hammarby 9:0, a w kolejnych meczach pokonały Madrytem CFF 8:1 oraz Espanyolem 7:1. Średnio w ostatnich czterech meczu zdobyły 6,8 gola na mecz! To niesamowite osiągnięcie, które tylko spina klamrą wyjątkowo solidny start sezonu.
W szczególności wyróżniają się Ewa Pajor oraz Alexia Putellas, które przyczyniły się do tego sukcesu. Ewa Pajor, po zdobyciu kolejnej bramki w Lidze Mistrzyń, ma na swoim koncie już 10 goli. Z kolei Alexia Putellas dodała do swojego dorobku 7 trafień, co czyni ją jedną z najlepszych strzelczyń w historii klubu. W sumie Putellas zdobyła już 197 bramek w barwach FC Barcelony, co oznacza, że brakuje jej jedynie dwóch trafień, aby wyprzedzić Luisa Suareza i stać się trzecią najlepszą strzelczynią w historii klubu.
Z takim bilansem i niespotykaną formą, kobiecy zespół FC Barcelony z pewnością ma szansę na zdobycie wielu trofeów w nadchodzących rozgrywkach. Kibice nie mogą doczekać się kolejnych meczów, aby zobaczyć, co jeszcze potrafią ich ulubienice!