Rewolucja na rynku mieszkań: Czego możemy się spodziewać?
2024-12-05
Autor: Andrzej
Pod koniec listopada tego roku w serwisie Otodom odnotowano niemal 180 tysięcy aktywnych ogłoszeń dotyczących sprzedaży mieszkań. To największa liczba w historii analizy danych, która sięga wiosny 2020 roku. Liczba ofert domów również wzrosła, osiągając dwa miesiące temu szczyt ponad 60 tysięcy ogłoszeń.
Rok 2023 przyniósł stały wzrost liczby ogłoszeń związanych z rynkiem nieruchomości, co nastąpiło po okresie ograniczonej podaży spowodowanej dużym popytem w związku z programem „Bezpieczny kredyt 2 proc.”. Na przełomie 2022 i 2023 roku w serwisie Otodom dostępnych było zaledwie 120 tysięcy ogłoszeń dotyczących mieszkań oraz 53 tysiące ofert sprzedaży domów.
Wzrost liczby ogłoszeń to rezultat zmieniających się warunków rynkowych. Obecnie sytuacja wskazuje na najbardziej korzystny dla kupujących scenariusz, w którym oferta mieszkań rośnie przy równoczesnym spadku popytu. W ostatnim kwartale deweloperzy wprowadzili do sprzedaży około 11,7 tysiąca nowych lokali, podczas gdy sprzedaż wyniosła 8,7 tysiąca. W październiku i listopadzie również więcej mieszkań trafiło na rynek, niż zostało sprzedanych, co sugeruje dalszy wzrost podaży.
W październiku rozpoczęto budowę 23,3 tysiąca mieszkań, co oznacza wzrost o 18,3% w skali roku, a odsetek mieszkań oddanych do użytku spadł o 17%. Chociaż wzrost nowej podaży może przyczynić się do obniżenia cen, obecne warunki rynkowe stawiają pytania o przyszłość rynku.
Rynki lokalne różnią się jednak sytuacją. W Warszawie ceny transakcyjne mieszkań były o 16% niższe od cen ofertowych, co stanowi wyjątkowy przypadek w skali kraju. Na rynku pierwotnym różnice w cenach w stolicy są mniej wyraźne, z przeszło 3% różnicą między ceną ofertową a transakcyjną.
Jakie wnioski można wysunąć? Po pierwsze, wzrost podaży może wpływać na stabilizację cen mieszkań, co jest korzystne dla kupujących. Po drugie, różnice między cenami ofertowymi a transakcyjnymi w większości miast nie są tak znaczące, co może oznaczać, że nie spodziewamy się drastycznych spadków cen.
Dodatkowo, zainteresowanie zakupem mieszkań wzrasta, a badania GUS pokazują, że więcej gospodarstw domowych myśli o kupnie mieszkania, co jest dobrym sygnałem dla rynku. Niepewność związana z programami wsparcia oraz polityką monetarną może jednak opóźniać decyzje zakupowe.
Wnioskując, rynek nieruchomości w Polsce wchodzi w nowy, fascynujący etap. Z jednej strony kupaży zyskają dzięki większej ofercie, a z drugiej deweloperzy będą musieli dostosować się do zmieniających się warunków popytu. Czy to dobry moment na inwestycję w nieruchomości? Czas pokaże!