Kraj

Rewolucja w Sądzie Najwyższym: Czy czekają nas wielkie zmiany?

2025-04-29

Autor: Piotr

Wielka reforma Sądu Najwyższego nadchodzi!

Sąd Najwyższy w Polsce ma szykować się do radykalnych zmian, które mają na celu przywrócenie klasycznej struktury instytucji. Nowe wieści sugerują, że czekają nas zniknięcia dwóch izb utworzonych w obozie rządowym PiS.

"Chcemy powrócić do systemu, w którym Sąd Najwyższy składa się z trzech izb. Uważam, że w tej formie działał on prawidłowo i efektywnie, w przeciwieństwie do ostatnich lat", mówi sędzia Matras, sugerując, że zmiany są konieczne.

Co z nimi zniknie?

W wyniku reformy znikną Izby Odpowiedzialności Zawodowej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Ich kompetencje przejmą tzw. „stare” izby, a także zlikwidowana zostanie skarga nadzwyczajna, która pozwalała na zaskarżanie prawomocnych wyroków uznawanych za rażąco niesprawiedliwe. To duża zmiana, która może wpłynąć na wydajność polskiego systemu sądownictwa.

W projekcie ustawy, który ma przywrócić praworządność, znajdują się również zapisy dotyczące minimalnej i maksymalnej liczby sędziów w pozostałych izbach — mają oni pięćset być w przedziale od 100 do 125. Warto zauważyć, że sprawy związane z protestami wyborczymi, a także odwołania od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, trafią do Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych.

Jak zmieni się wybór prezesa?

Plan reformy dotyczy także procedury wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Zgodnie z nowymi zasadami, na biurko prezydenta trafią tylko dwie kandydatury, co ma ułatwić wybór osoby cieszącej się większym poparciem wśród sędziów. Ponadto, prezydent straci władzę w ustalaniu regulaminu Sądu Najwyższego, który będzie kształtowany przez sędziów.

Co to oznacza dla przyszłości sądownictwa?

Te zmiany mogą dramatycznie wpłynąć na sposób funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości. Czy w końcu uda się przywrócić zaufanie do Sądu Najwyższego? Pewne jest jedno: reforma, która ma na celu unowocześnienie i uproszczenie procesów sądowych, wzbudza już teraz wiele emocji i kontrowersji wśród prawników i obywateli.