Finanse

Rewolucyjna zmiana w systemie kaucyjnym w Polsce – Co czeka nas w 2025 roku?

2024-10-26

Autor: Michał

Branża napojowa i branża związana z systemem kaucyjnym znalazły się w trudnej sytuacji w związku z nowymi regulacjami prawnymi. Wiele podmiotów zwraca uwagę na to, że obecne przepisy są niekompletne i potrzebują istotnych modyfikacji. Po ostatnich wyborach parlamentarnych nowa minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podjęła kroki do przeprowadzenia konsultacji z przedstawicielami branży. W wyniku tych rozmów powstał projekt nowelizacji przepisów, który jednak nie uwzględniał postulatów dotyczących opóźnienia startu systemu, o co apelowali przedstawiciele sektora napojowego.

W połowie października minister Hennig-Kloska ogłosiła zamiar odłożenia startu systemu kaucyjnego o sześć miesięcy, wskazując, że nie jest on gotowy do wprowadzenia w życie. Szereg firm napojowych poparło ten ruch, argumentując, że wprowadzenie systemu powinno się odbywać w sposób przemyślany i z zapewnieniem odpowiednich warunków jego funkcjonowania. Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności oraz Związku Pracodawców, uważa, że "powszechny system kaucyjny" w Polsce ma szansę ruszyć dopiero od 1 stycznia 2026 roku, niezależnie od decyzji rządu.

Według Gantnera, większość dużych producentów woli dołączyć do systemu dopiero w drugiej połowie 2025 roku, kiedy będą miały pewność, że system będzie spełniał wymagania dotyczące reprezentacji ich interesów i będzie odpowiednio zabezpieczony przed oszustwami.

Z kolei firma Stowarzyszenie "Polski Recycling" widzi potrzebę jak najszybszego wprowadzenia systemu, sugerując, że nowy regulamin to krok do uporządkowania sytuacji w branży recyklingu. Sławomir Pacek, prezes stowarzyszenia, podkreśla potrzebę synergii między systemem kaucyjnym a rozszerzoną odpowiedzialnością producenta (ROP), wskazując, że oddzielenie tych elementów może prowadzić do problemów w implementacji.

Nie można jednak lekceważyć wyzwań, przed którymi stoi branża. Organizacje związane z recyklingiem i ochroną środowiska obawiają się, że odłożenie daty startu systemu będzie przekładać się na dalsze problemy w zarządzaniu odpadami. Istnieje także niebezpieczeństwo, że nowe regulacje mogą zniechęcać do działania firmy i wprowadzać niepewność na rynku.

Przemiany w polskim systemie współpracy w zakresie gospodarczym są kluczowe, aby Polska mogła dostosować się do rosnących wymagań unijnych, szczególnie w kontekście gospodarki o obiegu zamkniętym. W przyszłości niezastosowanie się do norm ekologicznych może prowadzić do ogromnych kar finansowych i obciążenia budżetu na walkę z kryzysem ekologicznym.

Warto zauważyć, że wprowadzenie kaucji na opakowania napojowe jest niezbędne, aby osiągnąć zakładane cele dotyczące ich recyklingu. Obecnie zbiory surowców nie osiągają zadowalających wyników, co stawia dodatkowe wyzwania przed rządem i wytwórcami. Co więcej, nowe systemy powinny zdejmować ciężar kosztów związanych z recyklingiem z obywateli, przenosząc je na producentów wprowadzających produkty na rynek. Jak podkreśla Pacek, bez zmian w przepisach dotyczących systemu kaucyjnego, mieszkańcy Polski będą wciąż zmuszeni płacić wysokie opłaty za odbiór śmieci.

Podsumowując, wszystko wskazuje na to, że 2025 rok będzie kluczowy dla polskiego rynku opakowań, którego przyszłość zależy od harmonijnego połączenia systemów kaucyjnych i odpowiedzialności producentów. Polskie prawo i praktyka będą musiały się zaadaptować do rosnącej presji ze strony Unii Europejskiej w sprawach ekologicznych, a każdy późniejszy krok powinien być zdecydowany i zrównoważony. Jakie będą następne ruletki w tym nowym ekologicznym królestwie? Czas pokaże!