Rewolucyjne zmiany w polskim sądownictwie! Znamy szczegóły dotyczące tzw. neosędziów
2024-10-31
Autor: Katarzyna
Minister Adam Bodnar, od momentu objęcia stanowiska w Ministerstwie Sprawiedliwości, nieustannie podkreśla, że problem z tzw. neosędziami to jedna z najważniejszych kwestii, które wymagają pilnego rozwiązania w polskim systemie sądownictwa. W ministerstwie trwają intensywne prace nad nowymi przepisami, znanymi jako ustawa o przywracaniu ładu konstytucyjnego w wymiarze sprawiedliwości, które zostały zaprezentowane przez ministra w minionym wrześniu.
Nowe propozycje mają na celu unieważnienie powołań tzw. neosędziów. Plan zakłada podział tych sędziów na trzy grupy, od których zależeć będzie ich przyszłość w zawodzie. Młodzi sędziowie, którzy po odbyciu asesury zostali powołani na pierwsze stanowisko sędziowskie, mogą liczyć na status powołania zgodnie z konstytucją. Z kolei pozostali neosędziowie będą musieli starać się o nowe posady, biorąc udział w powtórnych konkursach. Istotne jednak jest to, że wyroki wydane przez neosędziów pozostaną ważne.
Ostatnie wydarzenia z tego zakresu zostały ocenione przez Komisję Wenecką, organ doradczy Rady Europy. Jej opinia jednoznacznie wskazuje, że cofnięcie neosędziów na wcześniejsze stanowiska jest niedopuszczalne. Komisja podkreśla, że każde powołanie powinno być oceniane indywidualnie przez organ niezależny od rządu, a decyzje podlegają apelacji do sądu.
Interesującym jest, jak rząd podejdzie do tych zaleceń. Krystian Markiewicz, szef komisji kodyfikacyjnej ds. ustroju sądownictwa, zapowiedział uwzględnienie niektórych sugestii Komisji Weneckiej. W ciągu ostatnich miesięcy komisja intensywnie pracuje nad kompleksowym uregulowaniem skutków działań tzw. neoKRS.
Podczas ostatniego posiedzenia komisji, które miało miejsce we wtorek, Markiewicz zauważył, że analizują opinię Komisji Weneckiej bardzo dokładnie. - Zawarte w niej wskazówki będą brane pod uwagę, ale musimy również uwzględnić kontekst konstytucyjny oraz orzeczenia sądów krajowych i europejskich – powiedział.
Nie wiadomo jeszcze, jak ostatecznie będzie wyglądać projekt komisji kodyfikacyjnej. Markiewicz zdradził, że podział tzw. neosędziów na grupy zostanie utrzymany, ale wciąż trwają dyskusje nad ich liczbą i kryteriami przydziału.
Zgodnie z zapowiedzią, to nowo wybrana Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) będzie podejmować decyzję o przynależności danego neosędziego do konkretnej grupy. Planuje się także, że w przypadku niezgody na decyzję KRS będzie istniała możliwość odwołania, które wstępnie ma trafiać do Sądu Najwyższego, co zgodne jest z postulatem Komisji Weneckiej na wprowadzenie nadzoru sądowego.
Warto zaznaczyć, że w polskim systemie istnieje obecnie ponad 3000 neosędziów, co sprawia, że skala tych odwołań może być znaczna. KRS będzie musiała intensywnie pracować, aby rozpatrzyć wszelkie sprawy i wydawać indywidualne decyzje. Markiewicz podkreślił, że członkowie KRS mogą być przygotowani na pracę w pełnym wymiarze czasu, nawet siedem dni w tygodniu. Reformy w wymiarze sprawiedliwości w Polsce kolejny raz stają się kluczowym tematem – co przyniosą najbliższe zmiany?