Rewolucyjny przeszczep skrzydeł u motyla! Niesamowita operacja podbija internet
2025-10-12
Autor: Katarzyna
Janine Bendicksen, dyrektorka specjalistycznego centrum, postanowiła przeprowadzić niespotykaną operację przeszczepu skrzydeł u motyla, używając fragmentu skrzydła od martwego owada, którego miała w terrarium. Cała procedura, trwająca zaledwie pięć minut, została zarejestrowana na wideo, które obecnie cieszy się ogromnym zainteresowaniem w sieci.
Ekspertka podkreśliła, jak trudna i delikatna była to operacja. Przy pracy ze skrzydłami motyli istniało poważne ryzyko uszkodzenia ich wrażliwego ciała. W rozmowie z CBS News Bendicksen wyjawiła, że do przeprowadzenia zabiegu użyła kleju, skrobi kukurydzianej oraz cienkiego drutu, który pomógł w stabilizacji motyla. Co ciekawe, stwierdziła również, że motyle nie odczuwają bólu w trakcie takich interwencji z powodu braku receptorów nerwowych w końcach ich skrzydeł.
Operacja zainspirowała ekspertów na całym świecie!
Filmik z nietypowej operacji, opublikowany w mediach społecznościowych, szybko stał się viralem. Bendicksen przyznała, że to była jej pierwsza tego rodzaju interwencja, a entuzjazm wobec nagrania zainspirował wielu innych specjalistów zajmujących się opieką nad motylami. Po emisji wideo zaczęła otrzymywać telefony z różnych zakątków świata, w tym z Minnesoty, Kostaryki i Kalifornii, gdzie ludzie chcieli dowiedzieć się więcej na temat jej pracy.
Oko na zagrożony gatunek!
Zdarzenie to wzbudziło zainteresowanie kwestią ochrony motyli monarszków, które występują na ogromnym obszarze rozciągającym się od Kanady aż po Argentynę, a także na Hawajach, w Australii, Europie i Indonezji. Mimo ich szerokiego zasięgu, gatunek ten jest zagrożony wyginięciem. Główną przyczyną ich dramatycznego spadku liczebności jest prawie całkowite zniszczenie trojeści – rośliny, która jest kluczowym źródłem pożywienia dla tych owadów.
Społeczna mobilizacja na rzecz ochrony!
Dzięki nagłośnieniu sprawy coraz więcej osób angażuje się w działania mające na celu ochronę motyli monarszków. Inicjatywy rezerwatów pokazują, że nawet drobna interwencja może znacząco wpłynąć na przetrwanie zagrożonych gatunków. Te historie przypominają nam o sile współpracy i o tym, jak wiele możemy zdziałać dla naszej planety.