Robert De Niro na Festiwalu Cannes - Głos w obronie demokracji i krytyka Trumpa
2025-05-13
Autor: Agnieszka
Cannes 2023: De Niro w centrum uwagi
W wieczór 13 maja rozpoczął się 78. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes. Ceremonia otwarcia, prowadzona przez Laurenta Lafitte, zgromadziła gigantów światowego kina, a jej wyjątkowym momentem było wystąpienie Roberta De Niro podczas odbierania honorowej Złotej Palmy.
De Niro: Sztuka a demokracja
Robert De Niro, odbierając statuetkę z rąk Leonardo DiCaprio, nie tylko podziękował za wyróżnienie, ale też podjął temat sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych. Podkreślił, że obecnie w USA toczy się walka o demokrację, a sztuka jest kluczowym elementem tej walki.
"W moim kraju walczymy o demokrację, chcemy jej bronić, to coś, co wszyscy uważaliśmy za oczywiste. Sztuka jest nośnikiem demokracji, nie możemy jej ograniczać" - mówił De Niro, wskazując na zagrożenia, jakie niesie ze sobą polityka.
Bezpośrednia krytyka Trumpa
Chociaż De Niro nie wymienił Donalda Trumpa z nazwiska, jego słowa były jasne. Krytykował administrację prezydenta, mówiąc o obcinaniu funduszy na naukę i sztukę, a także o wprowadzaniu ceł na filmy produkowane poza USA. "Kreatywność nie ma ceny. Nie można nakładać podatków na sztukę!" - zaznaczył.
Apel o działanie
Aktor wskazał, że problem ten jest globalny i wzywał wszystkich do działania. "Musimy reagować natychmiast. Nadszedł czas, by każdy, kto kocha wolność, protestował" - dodał, podkreślając, że wspólny głos jest niezbędny w obliczu zagrożeń dla demokracji.
De Niro, w pełnym blasku Cannes, przypomniał wszystkim o fundamentalnych wartościach, za które warto walczyć. Jego przesłanie z pewnością na długo pozostanie w pamięci uczestników festiwalu.