Robert Lewandowski w trybie bestii. Idzie po rekordy Messiego i Ronaldo!
2025-02-17
Autor: Katarzyna
W poniedziałek na stadionie Camp Nou odbył się emocjonujący mecz 24. kolejki La Liga, w którym FC Barcelona zmierzyła się z Rayo Vallecano. Na boisku od pierwszych minut zobaczyliśmy zarówno Roberta Lewandowskiego, jak i Wojciecha Szczęsnego. I zgodnie z przewidywaniami, Lewandowski już w pierwszej połowie trafił do siatki, pewnie wykorzystując rzut karny w 28. minucie. To jego 20. ligowe trafienie w obecnym sezonie, co oznacza, że utrzymuje pozycję lidera w klasyfikacji strzelców La Liga, wyprzedzając Kyliana Mbappé, który ma na koncie 17 goli.
Robert Lewandowski nie zamierza się zatrzymywać. Po małych zawirowaniach w poprzednim sezonie, polski napastnik z wielką skutecznością wrócił na boiskowe szczyty pod wodzą Hansiego Flicka. Jego forma jest nie do zatrzymania, a dzięki 20. trafieniu w sezonie przeszedł do historii jako zawodnik, który po raz 12. w karierze zdobył co najmniej 20 goli w sezonie w czołowych pięciu ligach Europy. W ostatnich latach tego dokonał jedynie w ubiegłym sezonie, kiedy to strzelił 19 bramek.
W XXI wieku tylko dwaj piłkarze mogą poszczycić się lepszymi osiągnięciami – Leo Messi oraz Cristiano Ronaldo, którzy zdobyli co najmniej 20 goli w lidze w 13 sezonach. Lewandowski ma szansę ich dogonić, a może nawet wyprzedzić, jeżeli utrzyma obecną formę. W ostatnich dniach pojawiły się też doniesienia o tym, że FC Barcelona rozważa przedłużenie umowy z Lewandowskim do 2027 roku, co mogłoby dać mu dodatkowe dwa sezony na pobicie legendarnych rekordów.
Czy Lewandowski osiągnie to, co wydaje się niemożliwe? Czas pokaże, ale jego determinacja i umiejętności z pewnością stawiają go w uprzywilejowanej pozycji na drodze do zostania jednym z najlepszych strzelców w historii futbolu!