Rodzina Jacka Jaworka obawia się o bezpieczeństwo grobu. Jakie środki bezpieczeństwa podjęto?
2024-08-08
Autor: Jan
Pogrzeb w tajemnicy
Pogrzeb Jacka Jaworka odbył się 3 sierpnia w Częstochowie, jednak bliscy starali się ukryć tę datę, podając mediom błędne informacje, że ceremonia miała miejsce 6 sierpnia. Jarosław Wydmuch, dyrektor cmentarza komunalnego, zdradził, że ze względu na prośbę rodziny nie można podać szczegółów dotyczących uroczystości.
Warto dodać, że Jaworkowi odmówiono pochówku katolickiego. Jego grób nie zawiera informacji pozwalających na identyfikację - widnieje na nim jedynie oznaczenie "NN". Rodzina zdecydowała się na pochowanie go w Częstochowie zamiast w Dąbrowie Zielonej, gdzie spoczywają jego ofiary: brat Janusz, bratowa Justyna i ich syn Jakub.
Obawy o wandalizm
Rodzina Jaworka wyraziła obawy, że grób może stać się celem aktów wandalizmu. Krewny zmarłego stwierdził, że ujawnienie miejsca pochówku mogło zaprosić szaleńców pragnących zniszczyć grób.
— Jeśli ktoś na skutek publikacji zniszczy grób, winę poniesie także ten, kto to ujawnił — mówił krewny Jacka Jaworka.
Jednak Jarosław Wydmuch zapewnia, że cmentarz posiada odpowiednie środki bezpieczeństwa.
— Mamy monitoring, mamy też ochronę. Nie obawiamy się raczej żadnych aktów wandalizmu — powiedział dyrektor cmentarza.
Co ciekawe, w ostatnim czasie nikt specjalnie nie odwiedzał grobu z wyjątkiem jednej pani z brukowca, która zbierała informacje.
Ciąg dalszy śledztwa
Prokuratura nadal prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Jacka Jaworka. Śledczy próbują ustalić, gdzie ukrywał się przez te trzy lata i kto mu pomagał. Analizowana jest także kwestia wycieku zdjęć zwłok, które krążą w sieci.
Rodzina oraz organy ścigania pozostają czujne i starają się zapewnić, że miejsce pochówku Jacka Jaworka pozostanie nienaruszone.