Rodzina Mai z Mławy w walce o sprawiedliwość: Greckie przeszkody w sprawie brutalnego morderstwa
2025-10-26
Autor: Tomasz
Tragedia, która wstrząsnęła Polską
Cała Polska śledzi dramatyczne wydarzenia związane z zaginięciem i tragiczną śmiercią 16-letniej Mai Kowalskiej. Ostatni raz bliscy widzieli ją 23 kwietnia, gdy zapewniała, że spotka się tylko na chwilę z przyjacielem.
Okoliczności zniknięcia Mai
Tuż przed godziną 20:00 Maja wysłała pilną wiadomość do koleżanki, w której prosiła o natychmiastowy kontakt. Od tamtej pory telefon zamilkł, a rodzina rozpoczęła poszukiwania, które trwały cały tydzień.
Mrożące krew w żyłach odkrycie
1 maja media obiegła wiadomość, że Maja nie żyje. Jej ciało znaleziono w okolicach torów kolejowych w Mławie, a oględziny wykazały okaleczenia i podpalenie. Podejrzanym o morderstwo jest 17-letni Bartosz G., który miał spotkać się z Mają w dniu jej śmierci.
Ucieczka do Grecji
W czasie, gdy trwały poszukiwania, Bartosz wyjechał na wymianę uczniowską do Grecji. Po odkryciu ciała Mai został zatrzymany, jednak zaprzecza jakiejkolwiek wiedzy na temat jej losu. On oraz jego matka sprzeciwiają się ekstradycji do Polski, twierdząc, że w kraju nie mogą liczyć na sprawiedliwy proces.
Walka o prawdę w Grecji
Leszek Dawidowicz, dziennikarz programu "Państwo w Państwie", wraz z ojcem Mai odwiedził Grecję, aby na własne oczy zobaczyć postępy sprawy. Dostęp do ważnych informacji był mocno ograniczony, ale udało się dotrzeć do przedstawicieli greckiej prokuratury i sądów.
Problemy z ekstradycją
Grecki sąd decyzją z 28 maja 2025 r. wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Bartosza G. Obrońca złożył apelację, co przedłuża proces. Co więcej, miały miejsce próby samobójcze oskarżonego w areszcie, a termin apelacji przesuwany był wielokrotnie.
Rodzina w obliczu biurokratycznych przeszkód
Dla zrozpaczonej rodziny Mai życie stało się niekończącą się walką z grecką biurokracją i obojętnością, a czas działa na korzyść oskarżonego. Ich dramatyczna sytuacja podkreśla niepokojącą rzeczywistość, w której sprawiedliwość wydaje się być odległym celem.
Nieustająca walka o sprawiedliwość
Rodzina Mai nie poddaje się. Ich walka o prawdę i sprawiedliwość trwa, a greckie powiedzenie "powoli, powoli" nabiera nowego, przerażającego znaku. Z niecierpliwością oczekują na możliwość uczciwego osądzenia sprawcy.