Kraj

Rodzina Starosty: Zaskakujący Zakończenie Śledztwa Prokuratury! Co się Tak Naprawdę Stało?

2025-07-20

Autor: Andrzej

Jedna Oferta, Wielka Niespodzianka!

W 2021 roku do starostwa w Ostródzie wpłynęła tylko jedna oferta zakupu działki nad jeziorem Sement Mały. To malownicze miejsce na Obszarze Chronionym Krajobrazu Doliny Górnej Drwęcy, jednak drobne detale, takie jak brak dostępu do drogi publicznej oraz Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, które uniemożliwiały budowę, rzuciły cień na transakcję.

Szczęście Rodziny Starosty!

Rodzina starosty Andrzeja Wiczkowskiego kupiła tę nieatrakcyjną nieruchomość za jedyne 67 tys. zł. Miesiąc po zakupie, jej mąż podarował jej swoją część. Wkrótce po transakcji w starostwie odkryto mapę, która wskazywała, że działka ma jednak dostęp do drogi publicznej! To spowodowało prawdziwe zamieszanie.

Zaskakujący Zwrot Akcji!

Dzięki inicjatywie gminy Ostróda rozpoczęto zmianę planu zagospodarowania, co oznaczało, że córka starosty nie tylko uzyskała dostęp do drogi, ale także możliwość budowy domu! Cała sytuacja zyskała na dramatyzmie, gdy ujawniono, że to gmina pokrywała koszty procedury, a starosta nie miał z tym nic wspólnego.

Prokuratura Ostatecznie Umorza Sprawę!

Sprawa sprzedaży działki, zgłoszona przez radnego Piotra Kołodziejskiego, trafiła do Prokuratury w Działdowie. Po szczegółowym dochodzeniu, prokuratura ostatecznie umorzyła sprawę, nie znajdując żadnych podstaw do oskarżeń. Wojewoda warmińsko-mazurski wyraził zgodę na sprzedaż, a cały proces został oceniony pozytywnie przez urząd wojewódzki.

Propaganda i Wycena!

Prokuratura podkreśla, że cena sprzedaży była zgodna z przepisami, ponieważ nie wymagano uwzględnienia ewentualnych zmian w planie zagospodarowania. Gmina miała prawo do inicjatywy zmiany planu, co wyraźnie przyznała rada gminy.

Dziwne Sprawy z Limuzyną i Edukacją!

Śledztwo dotyczyło także innych spraw, takich jak używanie limuzyny do celów prywatnych oraz dofinansowanie studiów MBA starosty. Jednak i tu nie znaleziono podstaw do oskarżeń. Starosta i wicestarosta korzystali z przysługujących im praw, a wydatki na edukację uznano za uzasadnione.

Nieco Kontrowersji!

Zarówno radny Kołodziejski, jak i lokalna społeczność są oburzeni sposobem, w jaki przeprowadzono śledztwo. Zadają pytania o brak przesłuchań kluczowych postaci w sprawie, w tym samego starosty. Krytyka dotyczy także obiegu informacji w starostwie i sposobu zarządzania sprawą.

Co Dalej?

Radny Kołodziejski mówi o skandalu i braku transparentności, a mieszkańcy Ostródy są zaniepokojeni sytuacją. Sprawa ta może odbić się echem w lokalnej polityce, a przyszłość starosty Wiczkowskiego stoi pod znakiem zapytania. Co zatem z przyszłością tej całej sprawy? Czas pokaże!