Rodzinna tragedia w USA: Mąż zabił żonę i dwóch synów, a potem odebrał sobie życie
2025-05-13
Autor: Anna
Przerażający dramat w Ameryce
W sobotę doszło do straszliwej tragedii w amerykańskim miasteczku, gdzie 42-letni Jeremy Koch, według policyjnych ustaleń, zabił swoją żonę Bailey oraz dwóch synów: 18-letniego Hudsona i 16-letniego Ashera. Po dokonaniu tego strasznego czynu, Koch odebrał sobie życie. Wszystkie ofiary zginęły od ciosów nożem, a narzędzie zbrodni odnaleziono na miejscu.
Długoletnia walka z depresją
Jeremy Koch zmagał się z ciężką depresją, która, jak wskazują jego bliscy, przerodziła się w psychozę. Jego żona, Bailey, intensywnie walczyła o pomoc dla męża, angażując różne organizacje wsparcia, w tym Anchoring Hope for Mental Health. Niestety, mimo jej starań, system opieki psychiatrycznej zawiódł.
Pogrążeni w żalu bliscy ofiar
Jak informują rodzice Bailey, Jeremy był niedawno na leczeniu psychiatrycznym, ale kilka dni przed tragedią został wypisany. Wzburzeni sytuacją, piszą w mediach społecznościowych: "To nie był Jeremy, kto popełnił ten okropny czyn. To był chory umysł... Siłę odnajdujemy w naszej wierze."
Apele o zmiany w systemie zdrowia psychicznego
Rodzina ofiar oskarża amerykański system opieki psychiatrycznej o katastrofalne niepowodzenie. Wzywają do natychmiastowych zmian, domagają się uznania kryzysu zdrowia psychicznego za realny problem, który niszczy życie wielu rodzin. Apelują o szybki, dostępny i skuteczny dostęp do leczenia, aby zapobiec przyszłym tragediom.