Rolnik rozdaje tony papryki, bo wieś w kryzysie! Prawda o rynku rolno-spożywczym
2025-10-06
Autor: Piotr
Gdy papryka gniotrze się na polach!
W Polsce cena papryki w sklepie sięga 10 zł za kilogram, podczas gdy rolnik dostaje jedynie 40 groszy! To alarmujący problem, który dotyka wiele gospodarstw rolnych. Koszty zbioru przewyższają dochody ze sprzedaży, a zbiory pozostają na polach, bo skupy wstrzymują odbiór towaru lub ograniczają go do minimum.
Darmowa papryka od zdeterminowanego rolnika!
W obliczu trudności, Maciej Siekiera z Gałkowic postanowił działać. Postanowił rozdać ludziom darmową paprykę, by uratować część zbiorów przed zepsuciem. Zaskoczeniem było duże zainteresowanie – do akcji przyjeżdżali nawet mieszkańcy Zakopanego czy Wrocławia, co pokazuje, że społeczna solidarność w obliczu kryzysu nadal istnieje.
Przerażająca rzeczywistość polskich rolników
Janusz Piechociński, były wicepremier i ekspert rynku żywności, alarmuje, że polska wieś zmaga się z coraz poważniejszymi problemami. Mówi o rosnącym udziale sieci handlowych na rynku oraz spadającej liczbie targowisk i lokalnych sklepików, co powoduje, że małym rolnikom coraz trudniej sprzedać swoje plony.
Nieprzyjemne pytania o przyszłość
Pieniądze zarobione dzięki sprzedaży plonów często nie pokrywają kosztów ich wyprodukowania. Rolnicy zadają sobie pytania: "Czy warto dalej uprawiać, skoro to się nie opłaca?" Wiele z nich może zrezygnować z produkcji, co będzie katastrofalne dla krajowego rolnictwa.
Polski rolnik w obliczu zagranicznej konkurencji
Podczas gdy polscy producenci walczą z niskimi cenami, na rynek trafiają tony papryki zza granicy. Statystyki Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że tylko w tym roku sprowadziliśmy ponad 62 tys. ton papryki z różnych krajów, w tym z Holandii, Hiszpanii i Niemiec. To pokazuje, jak skomplikowany jest rynek i jak wielkie wyzwania stoją przed naszymi rolnikami.
Wielkie sieci a lokalni rolnicy
Choć sieci handlowe obiecują wspierać polskie rolnictwo, jednocześnie zamawiają ogromne ilości importowanego towaru. To prowadzi do marginalizacji rodzimych producentów, którzy stają przed coraz większymi trudnościami w sprzedaży swoich produktów.