Sport

Rosja pragnie dominacji nad pasem terytorium Polski: Co kryje się za tym niebezpieczeństwem?

2025-03-10

Autor: Tomasz

W obliczu rosnących napięć w regionie, rosyjskie wojska gromadzą się w okolicach przesmyku suwalskiego, co budzi poważne obawy o możliwość konfliktu z NATO.

Przesmyk suwalski to kluczowy obszar, który łączy państwa bałtyckie z Polską i innymi członkami NATO, a jednocześnie rozdziela rosyjski obwód kaliningradzki od Białorusi, bliskiego sojusznika Kremla.

Eksperci alarmują, że potencjalny atak na przesmyk mógłby odciąć państwa bałtyckie od ich sojuszników, co znacznie utrudniłoby NATO szybką i efektywną reakcję na zagrożenie. Już w 2015 roku generał Ben Hodges, dowódca sił lądowych USA w Europie, uznał przesmyk suwalski za jeden z najbardziej zapalnych punktów na świecie, wskazując na braki w infrastrukturze, które mogłyby osłabić zdolności NATO do szybkiego reagowania.

Jak relacjonuje portal The Pioneer, powołując się na dane satelitarne, potężne siły zbrojne Rosji są obecnie ulokowane zaledwie 250 km na wschód od Helsinek, co stanowi bliski zasięg dorzecza przesmyku suwalskiego. Ekspert Viljar Veebel zauważa, że „Rosja dąży do kontrolowania przesmyku suwalskiego, co oznacza bezpośrednie zagrożenie dla terytoriów NATO.”

Przesmyk suwalski, ze swoją długością 65 km, rozciąga się od granic Polski z Litwą i jest niezwykle istotny z strategicznego punktu widzenia. Umożliwia on nie tylko bezpieczny transport wojsk do państw bałtyckich, ale również tworzy zabezpieczenie przed ewentualną inwazją. W obliczu ograniczonych możliwości militarnych Estonii, Łotwy i Litwy, przesmyk jest kluczowym elementem obrony tych krajów.

Rosyjskie plany dotyczące korytarza regionalnego nie są nowe. Już w latach 90. XX wieku Moskwa proponowała utworzenie korytarza tranzytowego, aby uzyskać lepszy dostęp do Kaliningradu. Te żądania były jednak konsekwentnie odrzucane przez Polskę.

W obliczu wzrostu militarnego Rosji i stałej obecności wojskowej w regionie, przesmyk suwalski staje się coraz bardziej istotny. Ryzyko incydentów związanych z hybrydowymi działaniami Rosji i Białorusi staje się nieuniknione, a to może wciągnąć Polskę i NATO w skomplikowane gry geopolityczne, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu całej Europy.

Niepokojący wzrost napięcia w regionie przesmyku suwalskiego jest nie tylko testem dla bezpieczeństwa NATO, ale również przypomnieniem o nietrwałości pokoju w tym kluczowym regionie Europy.