Rosja w obliczu inflacji: ostrzeżenia i decyzje o podniesieniu stóp procentowych!
2024-09-13
Autor: Agnieszka
W obliczu rosnącej inflacji, która w Rosji przekroczyła 9,1%, bank centralny zdecydował się na radykalny krok, podnosząc główną stopę procentową o pełny punkt procentowy do 19%. Decyzja ta została podyktowana nie tylko chęcią walki z inflacją, ale także presją ze strony rosnących wydatków wojskowych, które ograniczają zdolność rosyjskiej gospodarki do produkcji towarów oraz usług.
"Rosyjski bank centralny wyraża otwartość na dalsze podwyżki stóp procentowych, mające na celu obniżenie inflacji do docelowego poziomu 4% do 2025 roku" - informuje agencja AP News. Ekonomiści podkreślają, że takie działania mogą ograniczyć dostępność kredytów, co w dłuższej perspektywie może wpłynąć na spowolnienie wzrostu gospodarczego.
Warto zauważyć, że wysoka inflacja w Rosji, w połączeniu z obecnym oprocentowaniem zbliżającym się do 20%, umieszcza kraj w niekorzystnym towarzystwie, obok państw z poważnymi problemami gospodarczymi, takich jak Egipt, Angola czy Nigeria. Zaledwie kilka krajów, takich jak Argentyna, Turcja i Wenezuela, ma jeszcze wyższe stopy procentowe, osiągające nawet 60%.
Obecne stopy procentowe są najwyższe od lutego 2022 roku, kiedy to bank centralny wprowadził dramatyczne podwyżki w odpowiedzi na dotkliwe sankcje zachodnie, nałożone w wyniku inwazji na Ukrainę. Choć rosyjska gospodarka wykazała wzrost o 4,4% w drugim kwartale 2023 roku, niskie bezrobocie na poziomie 2,4% oraz pełne obroty wielu fabryk przemysłowych, które produkują m.in. dla wojska, nie są wystarczającymi czynnikami do zneutralizowania skutków inflacji.
Rosyjskie władze mają nadzieję, że wzrost eksportu ropy i gazu, wspierany przez stabilizację w innych sektorach, pomoże zrównoważyć budżet i zminimalizować negatywne skutki podwyżek stóp. Jednak wojenne wydatki rządu mogą stać się ciężarem dla tej gospodarki, jeśli staną się nadmiernie obciążające. Czy Rosja zdoła stawić czoła wyzwaniom inflacyjnym, czy też prawdziwe kłopoty dopiero przed nią? To pytanie z pewnością będzie napotykać coraz więcej uwagi, zwłaszcza w obliczu globalnych trendów związanych z podwyżkami stóp procentowych, które mogą pojawić się w innych krajach, w tym w USA.