Świat

Rosja w tarapatach! Trump szykuje odwet na Kreml - "To ich ostatnia szansa"

2025-10-14

Autor: Michał

W najbliższy piątek prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, przybywa do Białego Domu, aby przekonać Donalda Trumpa do dostarczenia broni, która pozwoliłaby Ukrainie zaatakować strategiczne cele w głębi Rosji. globalna sytuacja staje się coraz bardziej napięta.

Reakcja Moskwy nie kazała na siebie długo czekać. Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ostrzega, że wszelkie działania Ukrainy z amerykańskim wsparciem mogłyby oznaczać bezpośredni udział USA w konflikcie, co zaostrzyłoby stosunki amerykańsko-rosyjskie. Miedwiediew wskazał również na ryzyko związane z niewiedzą, czy rakiety Tomahawk są wyposażone w głowice nuklearne czy konwencjonalne – to stwierdzenie jednak brzmi jak propaganda.

Rosja traci grunt pod nogami

Kreml, ze swoim strategicznym planem jednostakowania przekupu, stara się powstrzymać sprzedaż rakiet Tomahawk Ukrainie. Ostatnia analiza Instytutu Studiów nad Wojną podkreśla, że Moskwa wykorzystuje sztucznie wytworzone zagrożenia związane z amerykańsko-ukraińską współpracą, aby wykreować wrażenie, że nowe uzbrojenie nic nie zmieni na froncie.

Jednak dla Kremla to nie tylko operacja polityczna - to także stracona okazja w negocjacjach z Donaldem Trumpem, który dotychczas wykazywał się przychylnym nastawieniem do Rosji. Prezydent USA, rozczarowany brakiem konstruktywnych odpowiedzi ze strony Putina, zdaje się zmieniać swoje podejście.

Nowe szanse dla Ukrainy?

Trump, który od dawna poddawany jest krytyce, zaczyna dostrzegać, jak Rosja manipuluje jego polityką. W ciągu ostatnich miesięcy strategia USA w stosunku do Ukrainy uległa znaczną zmianie – Trump zdaje sobie sprawę, że prawdziwe ustępstwa wymagają wiarygodnej siły.

Jego ostatnie wypowiedzi na temat rakiet Tomahawk sugerują, że chce użyć tej broni jako narzędzia presji na Moskwę. Trump jest rozczarowany ciągłymi rosyjskimi atakami na obiekty cywilne w Ukrainie i zapowiada, że Ukraina musi przejść od defensywy do ofensywy.

Gra wywiadowcza i nowe cele

Administracja Trumpa podobno wznowiła współpracę wywiadowczą z Ukrainą, dostarczając dane dla ataków na rosyjskie obiekty strategiczne. Prezydent USA podkreślił wagę ukraińskich nalotów, które mogą znacząco wpłynąć na operacje militarne Rosji.

Jednak, aby skuteczniej kontratakować, Ukraina musi przestać ograniczać się tylko do obrony. Zgodnie z raportem "Financial Times", Rosja dostosowuje swoje taktyki, co czyni obronę Ukrainy coraz trudniejszą. Mimo osiągnięć w walce z rosyjskimi rakietami, ich skuteczność w obronie spadła drastycznie.

Przeciwnik w panice?

W obliczu rosnącej presji, Rosjanie mogą zacząć odczuwać strach - Trump zdaje się być gotów na ultimatum. Zmiana postawy w Białym Domu może oznaczać dla Kremla znaczne wyzwanie i nową geopolityczną rzeczywistość. Zdarzenie to wskazuje na to, że Trump, być może, będzie zmuszony do podjęcia radykalnych decyzji, aby nie tylko stawić czoła Rosji, ale także wzmocnić pozycję Ukrainy na arenie międzynarodowej.

Czy Rosja naprawdę zdaje sobie sprawę, jak poważna sitacja ją czeka? Już wkrótce przekonamy się, kto zyska, a kto straci w tej nieustającej grze o władzę.