Kraj

Rosjanie zaatakowali miasto w Ukrainie przy granicy z Polską

2025-02-09

Autor: Ewa

Eksplozje w Łucku i okolicznych miejscowościach obwodu wołyńskiego wzbudziły panikę i strach wśród mieszkańców. Alarmy syrenowe rozbrzmiewają, a mieszkańcy są zmuszeni do szukania schronienia. Atak, przeprowadzony za pomocą dronów, rozpoczął się w nocy z soboty na niedzielę przed godziną 2:00 czasu polskiego.

O 2:14 ukraińskie siły powietrzne odnotowały ruch bezzałogowych statków powietrznych nad północnymi rejonami Łucka, co wskazuje na intensyfikację działań w tym obszarze. Kolejne eksplozje miały miejsce o godzinie 3:00 i 3:18. Obraz miasta nocą przysłonięty był płonącymi pożarami, a panika wśród mieszkańców stała się normą.

Według doniesień, Włodzimierz Putin wyraził swoje zaniepokojenie zadzwonieniami wydobywającymi się z Polski, co sugeruje rosnącą presję na Kreml w obliczu międzynarodowej krytyki. "Prawdziwy horror" — tak opisują sytuację użytkownicy mediów społecznościowych, którzy dzielą się nagraniami pokazującymi efekty ataku.

W miarę jak sytuacja w regionie staje się coraz bardziej napięta, zarówno władze ukraińskie, jak i międzynarodowe organizacje monitorują rozwój wydarzeń. Ministerstwo Obrony Ukrainy ostrzega przed dalszymi atakami i zaznacza potrzebę wzmocnienia obrony powietrznej. W obliczu tych dramatycznych wydarzeń, społeczność międzynarodowa wzywa do dużej odpowiedzialności oraz współpracy w walce z agresją w regionie, co stawia Polskę w trudnej i niepewnej sytuacji w bliskim sąsiedztwie tego konfliktu.