Świat

Rosyjscy żołnierze masowo dezertują. Co się dzieje na froncie?

2025-10-02

Autor: Tomasz

Dezercje w Rosyjskiej Armii: Alarmujący Wzrost Uciekających

W Ukrainie rozgrywa się zaskakujący scenariusz: liczba rosyjskich żołnierzy opuszczających jednostki na froncie wzrosła drastycznie, a fala dezercji osiąga nowy rekord od początku roku.

Z danych agencji Frontelligence Insight wynika, że w niektórych batalionach latem liczba dezerterów sięgnęła aż sześciokrotności w porównaniu do stycznia 2024 roku. Co więcej, analitycy prognozują, że jeśli obecne tempo ucieczek się utrzyma, do końca roku rosyjska armia może stracić aż 70 tysięcy żołnierzy.

Dlaczego żołnierze uciekają?

Zebrane informacje przez ukraiński projekt "Choczu żyć" oraz dokumenty zdobyte z rosyjskich źródeł ujawniają, że żołnierze często dezerterują z okopów, a nawet ze szpitali, gdzie leżą ranni lub po próbach samookaleczeń. W przeciwieństwie do wcześniejszych lat, kiedy dezercje dotyczyły głównie baz w zapleczu, teraz coraz więcej żołnierzy decyduje się na ucieczkę z pierwszych linii frontu.

Żołnierze, którzy zdecydują się na ucieczkę, czują niezrozumienie i brak wsparcia ze strony dowództwa. Jeden z dezertorów opowiada: "Tam w ogóle nie zrozumieli, kim ja jestem i czego chcę" po tym, jak zgłosił się do centrum rekrutacyjnego na Syberii.

Profil dezertera

Z analizy wynika, że średni wiek dezertera to 37 lat, a najwięcej uciekinierów znajduje się w przedziale wiekowym 35-44 lata. Ciekawostką jest to, że aż jedna piąta z dezertujących to byli więźniowie, którzy zostali zwerbowani do oddziałów szturmowych.

Zarządzanie dezercjami w rosyjskiej armii

Rosyjska żandarmeria wojskowa nie pozostaje bierna. Na okupowanych terenach Ukrainy organizowane są patrole mające na celu łapanie dezerterów. Niestety, zatrzymani żołnierze stają się ofiarami brutalnych potraktowań — bijąc ich, torturując, a nawet zabijając.

Powstają mobilne patrole, które chwytają żołnierzy i pozbawiają ich dostępu do wody i jedzenia, a część z nich staje przed próbami w sądach wojskowych, gdzie brutalność ich procesu budzi przerażenie.

Przyszłość rosyjskiej armii w obliczu kryzysu dezercji

Mimo brutalnych represji, fale dezercji nie maleją. Analitycy podkreślają, że dokładna liczba dezertujących żołnierzy nie jest znana, a szacunki opierają się na dostępnych dokumentach.

Rosyjskie dowództwo stara się zatuszować skalę problemu, jednak niedobory kadrowe stają się coraz bardziej odczuwalne na froncie, zwłaszcza w obwodzie zaporoskim.

Jednak wciąż nie osiągnięto kryzysowego poziomu dezercji. Mimo to ich gwałtowny wzrost, pomimo straszenia bardzo brutalnymi rozprawami, ukazuje ogromne problemy w rosyjskiej armii.