Świat

Rosyjski dysydent odkrywa tajniki obalenia Putina

2024-10-16

Autor: Agnieszka

Refleksje dotyczące aktualnej sytuacji w Rosji wskazują na to, że nie musieliśmy dopuścić do obecnego kryzysu. Rola inteligencji, klasy średniej oraz publicystów była kluczowa w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, które mogło przeciwstawić się reżimowi Putina. Jak pokazuje historia, zmiany zachodziły powoli, jednak brak jedności oraz motywacji wśród społeczeństwa spowodował, że Rosjanie wybrali komfort i bezpieczeństwo. Zamiast walczyć o przyszłość, zdecydowali się na współpracę z władzą, co w dłuższej perspektywie okazało się zgubne.

Czasy poprzednich protestów, takich jak te z lat 2010-2012, ukazały, jak silny był lęk przed represjami ze strony władzy. Mimo że klasa średnia w miastach jak Moskwa czy Petersburg odebrała pewne udogodnienia i poprawiła swoją sytuację ekonomiczną, nie powróciła do aktywności politycznej, będąc ofiarą przemyślanej strategii Kremla, która zablokowała wszelkie dążenia do przekształcenia władzy.

Patrząc na aktualne wydarzenia, trudno zlekceważyć olbrzymie oddziaływanie propagandy oraz systemu cenzury, które skutecznie marginalizują wszelkie działania opozycyjne. Władimir Putin skonstruował wizję władzy, w której trudno jest myśleć o przyszłości bez wcześniejszego przyzwolenia biurokracji. Niestety, brak jakiejkolwiek presji społecznej oraz strach przed konsekwencjami sprawia, że Putin wydaje się niekwestionowany.

Obserwując sytuację wewnętrzną, zadajemy sobie pytanie: jakie jest faktyczne poparcie dla Putina i jego reżimu? Choć oficjalne ankiety sugerują, że poparcie wynosi 86%, niepokojąco mało Rosjan odczuwa potrzebę osobistego wyrażenia swoich opinii o wojnie w Ukrainie. Każda próba protestu może zakończyć się dotkliwymi konsekwencjami, co zniechęca do jakiejkolwiek formy buntu.

Z danych wynika, że około milion Rosjan wyjechało z kraju, jednak emigracja nie jest rozwiązaniem dla wielu. W sytuacji, gdy Europa postrzega przybyszów przez pryzmat potencjalnych zagrożeń, a inne kraje są niechętne przyjęciu Rosjan, powrót do kraju staje się bardziej realny. Rządy w Moskwie… wciąż oferują swoim obywatelom relatywny komfort życia, co sprawia, że odczuwają oni mniej skrajnie niewygodne emocje wobec władzy.

W obliczu ukraińskiej ofensywy, której efekty są nie tylko zauważalne w Ukrainie, ale i na terytorium Rosji, władza stara się minimalizować informacje oraz marginalizować te wydarzenia, nie dostrzegając przy tym, jak dużo to zmienia w postrzeganiu rzeczywistości przez rosyjskich obywateli. Ich reakcje są wynikiem długotrwałej indoktrynacji propagandowej.

Czy możliwa jest zmiana władzy? Z pewnością istnieją scenariusze, które mogą doprowadzić do obalenia reżimu. Kluczowym czynnikiem okazuje się embargo na rosyjską ropę, które mogłoby pogrążyć obecny rząd. Swoje działania należy skupić na blokadzie środków finansowych, które umożliwiają dalsze prowadzenie konfliktu. Przy nieustannej broni w postaci sankcji oraz zainteresowaniu ze strony międzynarodowej, w długim okresie Rosja może stanąć w obliczu kryzysu, którego nie będzie w stanie przetrwać. Zmiana na szczycie władzy może prowadzić do negocjacji z Zachodem oraz wycofania wojsk z Ukrainy – wszystko zależy od tego, jak skonstruuje się więź między społeczeństwem a elitami rządzącymi.

Jednakże obecny system, porównywany z neostalinizmem, nie ma w sobie przestrzeni dla alternatywy. Każdy potencjalny następca Putina wydaje się być eliminowany, tworząc obraz coraz większej beznadziei. W dłuższej perspektywie, mistryjnie zsynchronizowane ruchy społeczno-polityczne mogą stać się powodem do rewizji dotychczasowych relacji władzy, ale to wymaga czasu i planu działania, który jak dotąd się nie zarysował.

Przyszłość Rosji wydaje się być niepewna i nieprzewidywalna. Obserwując rozwój wydarzeń, trudno nie zauważyć, że każdy ruch rządzącym zbliża kraj do nieuniknionej konfrontacji zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej.