Rosyjski kult śmierci a nowoczesna wojna dronów: Szczepan Twardoch o Ukrainie
2025-04-26
Autor: Tomasz
Czarna rzeczywistość rosyjskiego systemu
Szczepan Twardoch, uznawany za jednego z czołowych polskich pisarzy, porusza dramatyczne realia wojny w Ukrainie, ukazując, jak rosyjski reżim, pod przewodnictwem Władimira Putina, zbudował system oparty na autorytaryzmie i przemocy. W programie "Didaskalia" Twardoch krytycznie ocenia społeczeństwo rosyjskie, które akceptuje brutalne metody rządzenia oraz kult śmierci, wynikający z wieków zniewolenia i zbrodni.
Drony jako przełom w walce
Twardoch ujawnia, że ukraińscy żołnierze coraz częściej polegają na dronach, które w nowoczesnej wojnie stają się kluczowym narzędziem walki. "80% strat, jakie zadają, to efekty działania dronów" – mówi pisarz, zwracając uwagę na to, jak te technologie zmieniają dynamikę konfliktu. Wojna na Ukrainie przypomina wojnę okopową sprzed stu lat, ale z nowoczesnymi narzędziami.
Kult śmierci w rosyjskiej mentalności
Twardoch wskazuje, że rosyjski kult śmierci nieprzerwanie trwa, a społeczeństwo, uwikłane w brutalne relacje władzy, akceptuje niemal fatalistyczne podejście do życia i ofiary. "Putin to lustro Rosjan, to oni stworzyli ten system, a on w nim się odzwierciedla" – podkreśla autor, przywołując historyczne zbrodnie, które kładą się cieniem na rosyjskiej tożsamości.
Kryzys kadrowy na froncie
Twardoch zauważa, że ukraińska armia zmaga się z poważnym kryzysem kadrowym. "Brak ludzi jest nawet większym problemem niż brak sprzętu" – stwierdza, opisując, jak finansowanie armii opiera się na crowdfundingowych zbiórkach, które zmuszają jednostki do kreatywnych kampanii reklamowych przymuszających do wstępowania w szeregi.
Wołanie o wsparcie dla Ukrainy
Na koniec pisarz apeluje o wsparcie zewnętrzne dla Ukrainy, podkreślając, że pomoc w postaci zasobów, w tym dronów, jest kluczowa dla zapewnienia bezpieczeństwa nie tylko Ukrainy, ale i Polski. "Pomagając Ukrainie, wspieramy sami siebie, a ich sukces to także nasza przyszłość" – mówi Twardoch, zachęcając do działania.
Intrygująca powieść o realiach wojny
Twardoch zdradza również, dlaczego jego książka "NULL" ma charakter fikcyjny, podkreślając, że taka forma daje mu możliwość eksploracji emocji i prawdy w bardziej intymny sposób niż tradycyjny reportaż. "Fikcja chroni bohaterów przed niebezpieczeństwem, a jednocześnie odpowiada na bardziej złożone pytania o ich życie" – wyjaśnia.