Rosyjski oligarcha oddaje swoje imperium: co za tym stoi?
2025-07-24
Autor: Agnieszka
Zatrzymanie, które wstrząsa Rosją
Wiadomości z Rosji przyprawiają o dreszcze! Wadim Moszkowicz, rosyjski oligarcha i główny udziałowiec gigantycznej firmy rolniczej Rusagro, został zatrzymany w Moskwie 26 marca. Wraz z nim aresztowano dyrektora generalnego firmy, Timura Lipatowa. Osoby te są oskarżane o kradzież środków publicznych na łączną kwotę 1 miliarda rubli, co po przeliczeniu daje około 45 milionów złotych!
Nagłe zawirowania w biznesie
Moszkowicz, który kontroluje 49% akcji Rusagro, a którego majątek szacuje się na 2,9 miliarda dolarów, znalazł się na celowniku rosyjskich władz. Plotki mówią, że część jego aktywów może zostać przejęta przez państwowy bank Rossielchozbank. W obliczu toczącego się śledztwa, jego udziały mogą być następnie znacjonalizowane.
Czy to zemsta władz?
Wydaje się, że władze od dłuższego czasu ostrzyły sobie zęby na Rusagro. Gazeta Nowaja Gazieta. Europa donosiła już w marcu, że Moszkowicz został zmuszony do przeniesienia swoich aktywów z Cypru do Rosji, co miało być strategicznym posunięciem. Teraz, kiedy zdecydował się na powrót, najwyraźniej czeka go nawrót złej passy.
Kto najlepszy w strefie biznesu?
Rosyjskie źródła sugerują, że Moszkowicz mógł nie chcieć oddać swojego biznesu dobrowolnie, więc nieuchronnie będzie musiał się z nim rozstać, ale w gorszym stylu. "Najpierw zmuszono go do przeniesienia aktywów do kraju, a teraz po prostu mu to zabierają" - komentuje źródło.
Przyszłość Rusagro w niepewności
Jakie będą konsekwencje tej sytuacji dla Rusagro, jednego z największych producentów wieprzowiny i cukru w Rosji? Czy oligarchowie w kraju są już skazani na zagładę? Jedno jest pewne – dalsze wydarzenia będą miały poważne konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki.