Świat

Rosyjskie niebo płonie. Ukraiński atak na fabrykę w Briańsku wywołuje panikę!

2024-10-19

Autor: Jan

Atak na fabrykę "Kremnyj El"

W obwodzie briańskim w Rosji doszło do dramatycznego ataku, gdy ukraińskie siły uderzyły w fabrykę "Kremnyj El", zajmującą się produkcją mikroelektroniki dla rosyjskiej armii. O ataku poinformowały źródła w ukraińskich mediach, które powołują się na świadków. Incydent miał miejsce nad ranem, a nad budynkiem pojawił się potężny słup ognia.

Znaczenie fabryki

Fabryka "Kremnyj El" jest kluczowym elementem rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, produkującym komponenty wykorzystywane m.in. w systemach obrony powietrznej Pancyr oraz short-range Iskander. To już co najmniej czwarty przypadek ataku na tę fabrykę w ostatnim czasie, co zaczyna budzić poważne obawy o bezpieczeństwo infrastruktury militarnej w obwodzie briańskim.

Reakcja lokalnych władz

Lokalne władze potwierdziły, że w wyniku ataku powstały jedynie straty materialne; nie odnotowano ofiar w ludziach. Straż pożarna szybko zareagowała, gasząc pożar, który wybuchł w budynku. W nocy doszło również do kolejnego ataku, w wyniku którego dron miał uderzyć w inny, niezamieszkany budynek.

Brak informacji o skali zniszczeń

Pomimo pełnych relacji mieszkańców, władze rosyjskie nie podały szczegółowych informacji o skali zniszczeń ani planowanych działaniach odwetowych. Atak na "Kremnyj El" pokazuje rosnącą determinację Ukrainy w niszczeniu rosyjskiego potencjału militarnego, co budzi obawy o eskalację konfliktu tuż przy granicy z Ukrainą.

Konsekwencje dla Rosji

Produkcja mikroelektroniki w "Kremnyj El" była w 94% skierowana na zamówienia Ministerstwa Obrony Rosji, co podkreśla znaczenie tego zakładu w kontekście wojny. Eksperci alarmują, że takie ataki mogą mieć poważne konsekwencje dla możliwości operacyjnych rosyjskich sił zbrojnych, zwłaszcza w obliczu trwającego konfliktu z Ukrainą.

Co dalej?

Ciekawe jest, jak Rosja zareaguje na ten atak i czy zdecyduje się na bardziej zdecydowane działania w obronie swoich kluczowych obiektów przemysłowych. Czy to początek nowej fazy wojny w regionie?