Rosyjskie okopy wokół Czarnobyla i Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej: Tragiczne skutki trzyletniej wojny w Ukrainie
2025-02-24
Autor: Katarzyna
Zaporoska elektrownia jądrowa, największa tego typu w Europie, od samego początku wojny jest w rękach rosyjskich. Mimo że aktualnie nie produkuje energii elektrycznej, nieodpowiedzialne zachowanie Rosjan może stanowić poważne zagrożenie zarówno dla Ukrainy, jak i Europy – mówi Olga Kosharna, ekspertka ds. energetyki jądrowej w Antykryzowym Eksperckim Centrum Nuklearnym Ukrainy.
Wojna na Ukrainie zaczęła się trzy lata temu, gdy Rosja zaatakowała z wielu kierunków. Wiele osób obawiało się o życie swoich bliskich oraz o własne bezpieczeństwo. Sytuacja na froncie jest dramatyczna, a Zaporoska Elektrownia Jądrowa stała się polem bitwy. W ciągu swojej okupacji, elektrownia ta stała się nie tylko strategicznym celem, ale również punktem zapalnym w kontekście bezpieczeństwa nuklearnego.
Po zajęciu elektrowni w Zaporożu, która przed wojną zaspokajała około 25% potrzeb energetycznych Ukrainy, Rosjanie stracili kontrolę nad bezpieczeństwem obiektu. Mimo że produkcja energii została wstrzymana, stały ostrzały i nieodpowiednia obsługa mogą prowadzić do katastrofalnych konsekwencji. W sierpniu 2022 r. rosyjskie siły regularnie ostrzeliwały obiekt, co doprowadziło do poważnych uszkodzeń infrastruktury. Z dniem 2023, wszystkie jednostki elektrowni znajdują się w tzw. stanie zimnego wyłączenia, co oznacza, że żaden z reaktorów nie jest aktywny.
Sytuację komplikuje fakt, że w okolicy elektrowni powstały rosyjskie bazy wojskowe, co zwiększa ryzyko incydentów związanych z brakiem odpowiednich zabezpieczeń. W wyniku przekroczenia dozwolonych norm radiacyjnych w Strefie Wykluczenia po Czarnobylu, żołnierze mogą być narażeni na promieniowanie, co niewątpliwie ma długofalowe skutki zdrowotne.
Zaskakującym jednak jest to, że w ciągu trzech lat wojny Ukraińska infrastruktura energetyczna padła ofiarą licznych ataków, jednak poważny blackout wystąpił tylko raz, w listopadzie 2023 roku. W tym czasie specjalistom Ukrenergo udało się przywrócić system w rekordowe 14 godzin. Mimo to, kraj wprowadzał harmonogramy przerw w dostawie energii elektrycznej, które liczono w setkach godzin.
W odpowiedzi na zagrożenia, podjęto kroki mające na celu zwiększenie efektywności systemu energetycznego, a w 2024 roku planowane są dalsze zmiany w celu poprawy bezpieczeństwa energetycznego. Dzięki współpracy z zagranicznymi partnerami, Ukraina szybko wymienia uszkodzony sprzęt, wskazując na niespotykaną dotąd elastyczność.
W świetle obecnej sytuacji, Ukraina musi wciąż starać się o dalszą pomoc międzynarodową w odbudowie swojego sektora energetycznego. Oprócz modernizacji infrastruktury, niezbędne staje się rozwijanie lokalnych źródeł energii, takich jak elektrownie słoneczne czy biopaliwa, aby zminimalizować zależność od centralnych źródeł energii, które mogą być narażone na ataki.
Z każdym dniem wojny, wyzwania stają się coraz większe, a potrzeba zabezpieczenia dostaw energii dla mieszkańców ukraińskich miast staje się sprawą kluczową. Jak długo jeszcze Ukraina będzie musiała zmagać się z okupacją i jakie będą konsekwencje tej walki, czas pokaże. W międzyczasie, kluczową rolę w zapewnieniu stabilności energetycznej odgrywa przemyślana strategia oraz współpraca z międzynarodowymi partnerami.