Świat

Rosyjskie rakiety Oriesznik mogą trafić do Białorusi, ale ich realna skuteczność pozostaje wątpliwa!

2025-10-28

Autor: Tomasz

Planowane rozmieszczenie rakiet Oriesznik w Białorusi

Aleksandr Łukaszenka ogłosił, że decyzja o rozmieszczeniu rakiet Oriesznik w Białorusi jest reakcją na rosnące napięcia ze strony Zachodu. Według niego system ma charakter obronny, jednak szczegóły dotyczące liczby wyrzutni czy terminu ich gotowości bojowej pozostają nieznane.

Wojskowe manewry i strategiczne odstraszanie

Informacje o planach rozmieszczenia rakiet Oriesznik pojawiły się już wcześniej w kontekście wspólnych manewrów wojskowych Rosji i Białorusi, znanych jako Zapad-2025, które miały miejsce we wrześniu. Białoruskie Ministerstwo Obrony wskazywało, że podczas ćwiczeń testowano elementy „strategicznego odstraszania”, w tym wykorzystanie nowoczesnych systemów rakietowych. Pozostaje jednak pytanie, czy na poligonach były w rzeczywistości sprawne pociski Oriesznik czy tylko ich makiety.

Ograniczone użycie rakiet Oriesznik

Do tej pory zanotowano jedynie dwa przypadki użycia rakiet Oriesznik. W 2024 roku Rosja miała rzekomo użyć tych pocisków w ataku na zakłady Piwdenmasz w Dnieprze, a testowy start w lutym 2025 roku zakończył się niepowodzeniem, z eksplozją rakiety tuż po odpaleniu. Te incydenty wzbudzają wątpliwości co do efektywności i gotowości operacyjnej systemu.

Tajemnice produkcji Orieszników

Wokół projektu Oriesznik narosło wiele niewiadomych. Nie ma jasnych informacji na temat skali produkcji tych rakiet, a oficjalne rosyjskie komunikaty mówią o „produkcji seryjnej”, choć niezależne źródła sugerują, że mowa może być jedynie o niewielkiej liczbie prototypów. W rezultacie trudno przewidzieć, czy do Białorusi rzeczywiście trafią gotowe do użycia pociski.

Czy wyrzutnie pojawią się bez rakiet?

Nie można również wykluczyć, że na białoruskich stanowiskach znajdą się wyrzutnie pozbawione rakiet, pełniące jedynie funkcję demonstracyjną. Takie działania były już wcześniej stosowane przez Moskwę i Mińsk w ramach „pokazowego odstraszania”, polegającego na budowaniu napięcia przez eksponowanie sprzętu, który niekoniecznie byłby gotowy do działania.