Rozczarowująca wizyta w najpopularniejszym miejscu na świecie: 221b Baker Street
2025-08-13
Autor: Magdalena
Czy to najpopularniejszy adres na świecie?
Londyn, nie tak odległy jak się wydaje, zawsze był moim odwiecznym marzeniem. Miasto pełne kultury, historycznych skarbów i niekończących się tłumów, w końcu stało się moim celem podróży. I choć zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, to jednak jedna atrakcja okazała się ogromnym zawodem.
Muzeum Sherlocka Holmesa? Raczej rozczarowanie!
Odwiedzając Londyn, jednym z moich priorytetów było zajrzenie do Muzeum Sherlocka Holmesa przy 221b Baker Street. Ten adres uchodzi za najpopularniejszy na świecie, a dla fanów popkultury jest nie do pominięcia. Gdy dotarłam na miejsce, z radością uświadomiłam sobie, że to muzeum tylko w teorii znajduje się pod tym znanym numerem.
W rzeczywistości 221b Baker Street to tylko turystyczna pułapka, a samo muzeum mieści się między numerami 237 a 241. Nawet tablica na ścianie wydaje się być nieautentyczna, bo nie została umieszczona przez uznaną organizację English Heritage.
Gdzie naprawdę kryje się historia Holmesa?
W Londynie można odkryć wiele mniej oczywistych, a bardziej autentycznych miejsc związanych z Sherlockiem. Przy Baker Street znajduje się ciekawa tablica poświęcona Lordowi Lyttonowi przy numerze 31, który mógł być inspiracją dla fikcyjnego detektywa. Możemy także podziwiać fragmenty przeszłości Arthura Conana Doyle'a, w tym tabliczki na Hotelu Langham, gdzie jadł obiad wraz z Oscar Wilde'em.
Niezapomniane miejsca poza muzeum
Zamiast rozczarowującego muzeum, lepiej poszukać innych atrakcji. Stacja metra Baker Street, pełna detektywistycznych nawiązań, ma swój urok, a pomnik Holmesa przed wejściem zachęca do zdjęć. Fani serialu 'Sherlock' mogą udać się na pobliską Gower Street, gdzie kręcono wnętrza mieszkań detektywa.
Moje wnętrze na Baker Street?
Zamiast odwiedzać muzeum, które może rozczarować, można wybrać się do pubu Sherlock Holmes na Northumberland Street. Tam, w stylizowanym wnętrzu czytelnym z powieści, można poczuć klimat epoki wiktoriańskiej. No i oczywiście zajrzeć do sklepiku z pamiątkami, który oferuje piękne wydania książek Doyle'a.
Podsumowanie: emocje w innym miejscu
Moja wizyta w Londynie, choć pełna rozczarowań związanych z 221b Baker Street, to jednak przyniosła mi niezwykłe wspomnienia. Urok Londynu i jego tajemnicy kryją się w wielu miejscach — wystarczy tylko je odkryć. Dlatego niezależnie od tego, co obiecują nam turystyczne przewodniki, najwięcej emocji czeka tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa.