Kraj

Rozłam w partii Razem. Magdalena Biejat krytykuje Adriana Zandberga

2024-10-24

Autor: Michał

Na początku tego tygodnia partia Razem doświadczyła znacznego kryzysu, gdyż trzy posłanki oraz dwie senatorki zdecydowały się opuścić ugrupowanie, co stanowi połowę parlamentarnej reprezentacji tej formacji. Poza nimi dołącza do tego grona 22 innych polityków i działaczy związanych z Razem.

Jak informują była parlamentarzystki Razem, jest to jednak dopiero początek. Więcej osób zamierza odejść z partii, co jest wynikiem rażącej różnicy zdań dotyczącej koalicji rządzącej.

Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu, nie szczędziła słów krytyki wobec Adriana Zandberga oraz jego frakcji. "Nie będziemy zamykać się w swoich bańkach, starając się wygrywać w zbiorowym konkursie na najskrajniejszego lewaka" – stwierdziła w wywiadzie. Podkreśliła także, że jako politycy powinni mieć na uwadze realizację postulatów, które przedstawił wyborcom w kolejnych kampaniach wyborczych.

Biejat wyraziła zaniepokojenie tym, że polityka partii Razem stała się zbyt zamknięta na różnorodne poglądy i możliwości działania, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość formacji. Dodała, że obecnie skuteczniej można realizować lewicowe postulaty współpracując w ramach klubu Lewicy, który jest częścią rządu Donalda Tuska.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy w partii Razem narastały konflikty, które doprowadziły do zaostrzenia sytuacji po wakacjach. Istnieją dwie frakcje – jedna opowiadająca się za pozostaniem w Lewicy oraz druga sprzeciwiająca się dalszej współpracy. Decyzja o przyszłości partii miała zapaść na kongresie, który planowany jest na ostatni weekend października, jednak referendum w tej sprawie wykazało, że większość (53,75%) opowiedziała się za opuszczeniem klubu Lewicy.

„To był najwyższy moment, aby się rozstać i podążać dalej swoimi drogami” – podsumowała Biejat. Stwierdziła również, że jej frakcja woli wziąć odpowiedzialność za Polskę, zamiast krytykować rząd z pozycji opozycyjnej.

Pytanie, które teraz zadają sobie wszyscy, to czy rozłamowcy zasilą szeregi Nowej Lewicy. Wśród polityków Nowej Lewicy mówi się o możliwości zjednoczenia i wzmocnienia lewicy w Polsce, co może być korzystne dla całego ruchu.

W obliczu sytuacji w partii Razem, kierownictwo wydało oświadczenie w mediach społecznościowych, zapewniając, że partia pozostaje wierna swoim wartościom, będąc niezależną i demokratyczną siłą lewicową. Podkreślono, że w obliczu kryzysu są zaangażowani w obronę praw pracowników oraz postulatów społecznych.

Kongres Razem, który odbędzie się w dniach 26-27 października, ma za zadanie wyznaczyć kierunki działań na przyszłość oraz planować kolejne kroki do odbudowy pozycji partii na polskiej scenie politycznej. Podkreślono także, że są otwarci na nowe członkinie i członków, a każda osoba, która podziela ich wartości, jest mile widziana.