Sport

Rumuni zszokowani sytuacją w Legii. Czy Iordanescu został oszukany?

2025-08-27

Autor: Tomasz

Legia szokuje: Zatrudnienie Ediego Iordanescu

Decyzja Legii Warszawa o zatrudnieniu Ediego Iordanescu jako trenera wzbudziła wiele emocji w Ekstraklasie. Rumun, który jeszcze rok temu prowadził swoją kadrę na Euro 2024, ma na koncie mistrzostwo Rumunii z CFR Cluj w sezonie 2020/21. Jednakże, większe zainteresowanie budziły transfery, które miały wzmocnić zespół. Z końcem sierpnia, a z nim oknem transferowym, kadra Legii wciąż nie prezentuje oczekiwanej formy, a do klubu odszedł kluczowy gracz, Ryoya Morishita, a Jan Ziółkowski zmierza do AS Romy.

Rumuni wściekli: Co się dzieje w Legii?

Portal ProSport z Rumunii przeanalizował transfery Legii i dotarł do informacji, które rodzą wiele pytań. Dziennikarze wskazują, że Iordanescu miał otrzymać zupełnie inne warunki, niż obiecano mu przed zatrudnieniem. Jedną z głównych gwarancji miało być pozostawienie obecnego składu oraz przybycie 3-4 nowych zawodników na kluczowe pozycje.

Analitycy zauważają, że minęły już niemal trzy miesiące od objęcia przez Iordanescu trenerskiej posady, a sytuacja w zespole przypomina chaos budowlany. Plotki wskazują, że trener nie miał pojęcia, jakich zawodników będzie miał do dyspozycji, gdyż transfery przebiegały nieprzewidywalnie, a piłkarze znikali w trakcie rozgrywek.

Transferowy chaos w Legii

W dniach poprzedzających sezon nie zawiodły transferowe ruchy Legii. Przed pierwszym meczem o stawkę z Aktobe odszedł aż pięciu piłkarzy, a ich miejsca zajmował jedynie Petar Stojanović. W tym samym czasie na wypożyczenie do klubu przyszedł Ermal Krasniqi, co tylko potęgowało wrażenie nieprzemyślanych decyzji.

Zespół stracił również Morishitę, swojego najlepszego zawodnika z poprzedniego sezonu, a pod znakiem zapytania stoi również transfer Ziółkowskiego do AS Romy.

Spadek wartości składu Legii

Rumuni zwracają uwagę na fakt, że po odejściu Ziółkowskiego wartość składu Legii wynosić będzie tylko 31,8 miliona euro, co w porównaniu do 43,55 miliona euro z poprzedniego sezonu, wydaje się znacznym spadkiem. Legia ma ambitne plany, marząc o mistrzostwie, jednak na podstawie statystyk wygląda na to, że ich kadra jest znacznie słabsza.

Iordanescu na piekielnym wyzwaniu?

Z analizy ProSport wynika, że Iordanescu stoi przed niebywałym wyzwaniem. Mimo obiecujących perspektyw, sytuacja w klubie zdaje się być trudna. "Edi Iordanescu dostał samolot, ale jego silnik i skrzydła zostały wymienione w trakcie lotu!" - podsumowują dziennikarze, podkreślając, że trener miał zaledwie trzy tygodnie na przygotowanie przed pierwszym meczem.