Finanse

Ryanair drastycznie tnie połączenia lotnicze. Polacy odczują skutki

2024-10-10

Autor: Piotr

Prezes Ryanaira, Eddie Wilson, od lat krytykuje niemiecką politykę lotniczą, wskazując, że jest ona zbyt kosztowna i hamuje rozwój rynku. Dostrzega to także prezes Lufthansy, który przestrzega przed utratą konkurencyjności niemieckiej branży lotniczej na międzynarodowej arenie, jeśli koszty będą dalej rosnąć.

W ostatnich dniach Ryanair ogłosił decyzję o drastycznym cięciu połączeń lotniczych, co znacząco wpłynie na Polskę. Irlandzki przewoźnik zrezygnuje z obsługi połączeń z Katowic i Krakowa do Dortmundu, a także zmniejszy liczbę lotów z Gdańska do Hamburga. Pomimo zapewnień Wilsona, że Polska stosuje bardziej "pragmatyczną" politykę lotniczą, rosnące opłaty lotniskowe w polskich portach mogą w przyszłości zagrażać stabilności rynku lotniczego w naszym kraju.

Ryanair od dłuższego czasu apeluje o obniżenie kosztów obsługi niemieckich lotnisk, w tym zniesienie podatku od ruchu lotniczego i zmniejszenie opłat za kontrolę ruchu. Przewoźnik przedstawił niemieckim władzom plan mający na celu podwojenie liczby pasażerów z 16 do 34 milionów rocznie, jednak nie doczekał się żadnej odpowiedzi ze strony Berlin.

"Niemcy powinny podjąć kroki w celu obniżenia kosztów, aby odbudować ruch lotniczy do poziomu sprzed pandemii" – zauważył Wilson. Te słowa mogą być istotnym sygnałem dla polskich władz, które powinny zająć się kwestią rosnących opłat na rodzimym rynku, aby nie dopuścić do podobnych problemów.

Warto pamiętać, że zmniejszenie liczby połączeń lotniczych może również wpłynąć na branżę turystyczną w Polsce, ponieważ mniej dostępnych lotów może zniechęcić turystów do odwiedzania naszego kraju. Rząd i władze miast powinny zatem podjąć działania w celu zapewnienia konkurencyjności polskich portów lotniczych oraz ochrony lokalnych przewoźników przed spadkiem liczby pasażerów.