Kraj

Sąd orzeka w sprawie alimentów Marcinkiewicza! Oto niespodziewane rozstrzyganie!

2025-06-24

Autor: Michał

Kazimierz Marcinkiewicz, były premier, przez wiele lat miał obowiązek płacenia 4,5 tys. zł miesięcznie na rzecz swojej byłej żony, Izabeli Olchowicz. Mimo tego, że po wypadku w 2014 roku boryka się z ograniczeniami ruchowymi, Izabela nie poddaje się i aktywnie pracuje - pisze książki, poradniki oraz sprzedaje poezję online.

Koszty życia Marcinkiewicza – czy da radę?!

Marcinkiewicz od zawsze otwarcie przyznawał, że alimenty obciążają go finansowo. Oprócz 4,5 tys. zł dla Izabeli, z jego konta co miesiąc znika kolejne 6 tys. zł na rzecz pierwszej żony. Łącznie jego wydatki urosły do zawrotnych 10 500 zł miesięcznie! Jak sam mówi, jego codzienne koszty życia wynoszą około 8 tys. zł, co oznacza, że musi zarabiać co najmniej 18,5 tys. zł miesięcznie, aby utrzymać się na surface.

"Mam 65 lat i przeszedłem na emeryturę, która wystarcza mi na swobodne życie. Izabela ma 43 lata, mimo niepełnosprawności czas, aby wzięła sprawy w swoje ręce" - mówi Marcinkiewicz, podkreślając, że zakończyli swoje małżeństwo już dawno, a on od 12 lat żyje osobno.

Wstrząsający wyrok sądu!

Ostatnia rozprawa dotycząca alimentów odbyła się 10 czerwca w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, gdzie Marcinkiewicz stawił się osobiście. Jego była żona nie pojawiła się, a posiedzenie trwało ponad godzinę. Wyrok zapadł 24 czerwca, gdy sąd postanowił znieść alimenty! Mimo że decyzja jeszcze się nie uprawomocniła, adwokatka Izabeli już zapowiada apelację.

Marcinkiewicz na emeryturze – jaka przyszłość przed nim?

Zastanawiające jest, jak Marcinkiewicz poradzi sobie z obciążeniem finansowym po zniesieniu alimentów. Choć ma emeryturę, jego życiowe wydatki są ogromne. Czy ta decyzja sądu pomoże mu w znalezieniu stabilności finansowej? Odpowiedzi na te pytania poznamy wkrótce, gdy sprawa będzie kontynuowana.