Finanse

Saga z imperium Solorza trwa. Nieoficjalnie: decyzje po walnym zgromadzeniu Polsatu

2024-10-23

Autor: Agnieszka

"Gazeta Wyborcza" donosi, że Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników Telewizji Polsat trwało zaledwie 20 minut. Odrzucono wcześniejsze spekulacje o odwołaniu Piotra Żaka, syna Zygmunta Solorza, jednak uchwalono zmiany, które znacznie ograniczają jego kompetencje jako prezesa. Spotkanie odbyło się online, a Zygmunt Solorz pojawił się na nim i „był w dobrej formie”.

Zgodnie z informacjami „GW”, zmieniono umowę spółki, co pozwala podejmować kluczowe decyzje bez podpisu prezesa. Wymagany jest jedynie podpis jednego członka zarządu oraz prokurenta. Uchwała musi być wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego, co może spotkać się z protestem prawnym ze strony Piotra Żaka.

Warto zaznaczyć, że Telewizja Polsat formalnie nie jest spółką publiczną, co oznacza, że obrady nie były transmitowane. Jak na razie nie opublikowano oficjalnego komunikatu na temat podjętych decyzji, a nie ma również pewności, czy taki komunikat w ogóle powstanie.

Mec. Paweł Rymarz, pełnomocnik dzieci Solorza, wydał oświadczenie, z którego wynika, że dzieci nie mają swobodnego kontaktu z ojcem. Zygmunt Solorz przebywa za granicą od lipca i nie wiadomo, kiedy wróci do Polski. Rymarz ostrzega przed podejmowaniem uchwał, które mogą ograniczyć wpływ Piotra Żaka na zarządzanie spółką, powołując się na zabezpieczenia sądowe chroniące majątek Zygmunta Solorza.

Od kilku tygodni trwa wymiana decydentów w spółkach związanych z Zygmuntem Solorzem. Dzieci jednego z najbogatszych Polaków tracą władzę. Tobias Solorz został usunięty z rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu, Netii oraz ZE PAK, a jego młodszy brat, Piotr Żak, z Netii, Polkomtela i ZE PAK.

Pod koniec września Zygmunt Solorz zapowiedział w liście do pracowników odwołanie swoich dzieci z władz spółek Grupy Polsat Plus. Dzieci Solorza wysłały z kolei do menedżerów list ostrzegawczy, w którym podkreślają, że dobro spółek jest zagrożone przez osoby próbujące przejąć kontrolę nad biznesem.

W obliczu tych zawirowań, przyszłość imperium Solorza wydaje się niepewna. Obserwatorzy rynku zastanawiają się, jak wpłyną one na dalszy rozwój i stabilność Grupy Polsat Plus. Czy czeka nas więcej zmian w zarządzie, czy może Zygmunt Solorz znów weźmie sprawy w swoje ręce? To pytanie pozostaje otwarte, a rozwój sytuacji z pewnością będzie bacznie obserwowany przez media i inwestorów.