Samorządy biją na alarm: Nowe przepisy grożą wstrzymaniem inwestycji budowlanych!
2025-10-12
Autor: Tomasz
Polskie samorządy biją na alarm w związku z nowelizacją ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, która stawia przed nimi ogromne wyzwania. Wprowadzenie planów ogólnych, które muszą być gotowe do czerwca 2026 roku, niepokoi wiele gmin, które obawiają się, że ich rozwój budowlany zostanie poważnie zahamowany.
Apel samorządowców: Przywróćmy lokalne decyzje!
Z inicjatywy włodarzy z Podkarpacia powstał komitet obywatelski "Rozwój Polski", który ma za zadanie zbierać podpisy pod zmianą w ustawie o planowaniu przestrzennym. Ich celem jest zniesienie obecnych ograniczeń dotyczących powierzchni przeznaczonej pod zabudowę, które wynoszą maksymalnie 130% prognozowanego zapotrzebowania demograficznego i ekonomicznego.
Burmistrz Głogowa Małopolskiego, Tomasz Skoczylas, nie kryje zaniepokojenia: "To wójt, burmistrz i prezydent powinni decydować o tym, gdzie można budować, a nie algorytmy. Jeśli ten limit nie zostanie zniesiony, doświadczymy armagedonu budowlanego!".
Reakcja Ministerstwa: Nowe przepisy z myślą o bilansie przestrzennym
Ministerstwo Rozwoju i Technologii, odpowiadając na obawy samorządowców, zaznaczyło, iż nowe przepisy są kontynuacją wcześniejszych zmian, mających na celu ujednolicenie zarządzania przestrzenią. Wskazują, że ograniczenie możliwości wyznaczania terenów pod nową zabudowę do 130% realnego zapotrzebowania to nie cel, ale narzędzie do podejmowania racjonalnych decyzji.
Co dalej, gdy gminy nie wyznaczą terenów pod zabudowę?
Nowe plany ogólne mają obejmować wszystkie miasta i gminy w Polsce. Jeśli władze lokalne nie wyznaczą obszarów zabudowy, nowe inwestycje budowlane zostaną całkowicie wstrzymane aż do chwili uchwalenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. To z kolei doprowadzi do zastoju w sektorze budowlanym.
W przeszłości, w przypadku gdy dla danej działki nie istniał plan miejscowy, można było uzyskać pozwolenie na budowę na podstawie decyzji o warunkach zabudowy znanych jako "wuzetki". Jednak w świetle nowych regulacji, jeśli gmina w ogólnym planie nie wskaże obszarów uzupełnienia zabudowy, uzyskanie takich decyzji będzie znacznie utrudnione, co w praktyce zamrozi wiele planowanych inwestycji.