Technologia

Samsung obiecuje aż 7 lat aktualizacji, ale jego działania mówią coś innego. Wstyd?

2025-03-06

Autor: Jan

Android 14 zadebiutował na początku października 2023 roku, tradycyjnie tylko na smartfonach Google Pixel. Samsung jednak postarał się i szybko udostępnił aktualizację dla swoich urządzeń. Problem pojawia się w przypadku Androida 15 - nawet Google wprowadziło na rynek Pixela 9 z wcześniejszym systemem, a Android 15 zadebiutował na tym modelu dopiero we wrześniu 2024 roku. Niestety, Samsung nie zdążył dogonić Google i na ten moment Androida 15 mogą testować tylko posiadacze serii Galaxy S25, zaprezentowanej niedawno.

Galaxy S24 z One UI 7 w kwietniu

Pierwsza beta Androida 15 dla smartfonów Galaxy S24 pojawiła się dopiero w grudniu, a finalna wersja planowana jest na kwiecień. Ta data nie jest jednak pewna, ponieważ już wcześniej była przekładana. Posiadacze flagowców z zeszłego roku dostaną więc najnowszą wersję systemu przynajmniej pół roku później niż właściciele Pixeli. Dodatkowo, Google wypuściło nową wersję systemu na wszystkie swoje urządzenia, zaczynając od Pixela 6, dokładnie w tym samym dniu. Jak to się dzieje, że inni producenci nie potrafią tego powtórzyć? Po co komu obietnica 7 lat aktualizacji, jeśli wydania są tak spóźnione?

Warto zaznaczyć, że One UI 7 w kwietniu dostaną tylko posiadacze Galaxy S24. Użytkownicy modelu S23 lub starszych muszą liczyć się z jeszcze dłuższym oczekiwaniem. Z roku na rok stają się coraz bardziej zaniedbani, a aktualizacje przychodzą z wyraźnym opóźnieniem. Ciekawi mnie, jak długo potrwa, zanim smartfony Samsunga będą przynajmniej rok do tyłu wobec aktualnej wersji systemu Android. Jeśli miałbym zgadywać, obstawiam 3 lata. Taki poziom wsparcia, pomimo wysiłków Koreańczyków, zdecydowanie nie zasługuje na pochwały. Aktualizacje mają sens tylko wtedy, gdy są wydawane na czas, a obecnie „zawodnicy” w tej dziedzinie to tylko Google i Apple.

Co powinien zrobić Samsung?

Trudno przewidzieć, czy Samsung wyciągnie wnioski z tej sytuacji. Od lat słyszymy, że Android zmienia się na korzyść deweloperów. Kolejne wersje systemu miały być łatwiejsze do implementacji, aby wydłużyć wsparcie dla smartfonów i przyspieszyć wprowadzanie nowych wersji oprogramowania. Wygląda na to, że tę technologię opanowali tylko programiści Google. Co powoduje, że Samsung ma z tym problem? Może podział na różne wersje z procesorami Snapdragon i Exynos utrudnia kompatybilność? Jeśli to prawdziwa przyczyna, Samsung może rozważyć postawienie na jeden SoC.

Google nie ma obaw związanych z wydajnością swoich procesorów i potrafi jednocześnie wdrażać nowe wersje systemu na 4 różne architektury. Dlatego nie widzę powodów, dla których tak potężny gracz jak Samsung miałby nie móc sobie z tym poradzić. Jeśli tego nie zrobi, obawiam się, że straci udziały w rynku na rzecz konkurencji, która w tej kwestii radzi sobie znacznie lepiej. Tym bardziej, że ostatnio brakuje nowatorskich rozwiązań w smartfonach, a użytkownicy coraz rzadziej decydują się na wymianę na nowszy model.