Kraj

Sąsiadka Papieża Franciszka: "Wezwał nas do siebie. Nie miałam pojęcia, że to Papież!"

2025-04-26

Autor: Anna

Pogrzeb Papieża Franciszka: Smutny rozstanie w rzymskiej Bazylice

W sobotę odbył się pogrzeb Papieża Franciszka, który na własne życzenie został pochowany w rzymskiej Bazylice Matki Bożej Większej. To miejsce miało dla niego szczególne znaczenie, gdyż było stałym punktem na jego trasach podróżniczych. Magdalena Wolińska-Riedi, doświadczona korespondentka z Watykanu, zaznacza, że tuż po wyborze na Papieża, Franciszek udał się do tej świątyni, w której modlił się już jako młody jezuita.

Ikona Salus Populi Romani – symbol miłości Rzymian

Franciszek często modlił się przed słynną ikoną Salus Populi Romani, do której Rzymianie zwracają się w poszukiwaniu łask i opieki. Legenda głosi, że ikona została namalowana przez samego Łukasza Ewangelistę. To dzieło sztuki związało Papieża z historią i tradycją Rzymu, a wiele osób przybywało do niej przez wieki w poszukiwaniu pocieszenia.

Pontyfikat z miłosierdziem w tle

W rozmowie z Wolińską-Riedi zwrócono uwagę na znaczącą synchronizację w kalendarzu, w którym świat żegna kolejnego Papieża. Niedziela Miłosierdzia, ustanowiona przez Jana Pawła II, przypada dokładnie 25 lat po jej wprowadzeniu, a 20 lat temu, także w sobotę, Papież Jan Paweł II odszedł do wieczności. To symboliczne powiązanie podkreśla ciągłość miłości w Kościele.

Franciszek: Papież blisko ludzi

Magdalena Wolińska-Riedi zauważa, że Papież Franciszek od początku swojego pontyfikatu prowadził życie blisko ludzi, wybierając mieszkanie poza Pałacem Apostolskim. Chciał uniknąć izolacji i być obecnym w codziennym życiu ludzi. Jego bliskość do wiernych wyrażała się także w osobistym kontakcie z ludźmi i chęci odpowiadania na ich listy.

Osobiste wspomnienia sąsiadki Papieża

Magdalena Wolińska-Riedi przez długie lata mieszkała w Watykanie, a nawet miała przywilej być sąsiadką Papieża Franciszka. Pamięta swoje pierwsze spotkanie z nim, gdy ten przyjechał nieozdobnym samochodem. "Nie wiedziałam, że to Papież, a w momencie, gdy się odezwał, było to dla mnie niezwykłe doświadczenie" – przyznaje.

Jej wspomnienia ukazują, jak blisko były papieskie życie i ludzie wokół, a Franciszek zawsze potrafił zachować prostotę i ciepło, co czyniło jego pontyfikat jeszcze bardziej wyjątkowym. Wolińska-Riedi kończy: "To było coś urokliwego i tak bardzo prawdziwego, co zawsze trwało do końca jego dni."