Finanse

Sekrety Złomowisk: Czego Naprawdę Szukają Kierowcy?

2025-09-29

Autor: Michał

Złomowisko – więcej niż tylko śmietnik dla aut

Złomowiska kojarzą się głównie z kierowcami szukającymi tanich części, ale to miejsce kryje wiele tajemnic. Większość pojazdów kończy swój żywot jako stara, zmiażdżona blacha. Jednak w rzeczywistości, nie każde auto od razu ląduje w prasie. Jak się okazuje, zlomeczki mogą być prawdziwą skarbnicą używanych części.

Selekcja na złomowisku – co trafia do demontażu?

Pojazdy, które jeszcze nadają się do odbudowy, nie są od razu skazywane na rozbiórkę. Jeśli auto ma potencjał, trafi do warsztatu, gdzie wartościowe części są starannie demontowane, fotografowane i katalogowane. W przeciwnym razie, jeśli pojazd nie budzi zainteresowania, trafia do błyskawicznej mechanicznej obróbki.

Najpopularniejsze części – co kręci kierowców?

Osoby odwiedzające złomowisko mają swoje faworyty. Okazuje się, że najczęściej poszukiwane części to akumulatory! „Często dostajemy samochody z sprawnymi bateriami” – mówi Artur Sołoducha z Auto Skupu w Siedlcach. Używany akumulator to świetna alternatywa dla drogiej nowej baterii.

Czego poszukują kierowcy w 2025 roku?

Lista najczęściej poszukiwanych części na siedleckim złomowisku obejmuje: akumulatory, felgi, reflektory, opony i zderzaki. Przykład? W ciągu ostatniego roku kierowcy najbardziej interesowali się przednimi reflektorami oraz lampami tylnymi.

Silniki na eksport – co z popularnością jednostek napędowych?

Nie tylko karoserie są cenne. Silniki, zwłaszcza benzynowe, cieszą się ogromnym zainteresowaniem i często lądują za granicą. Przykłady? Używane silniki BMW i Renault, które są poszukiwane na rynkach wschodnich.

Ruch na złomowisku – co się dzieje za kulisami?

Podczas mojej wizyty na złomowisku obserwowałem intensywny ruch. Klienci odwiedzali to miejsce w poszukiwaniu części, a lawety dowoziły kolejne wraki. To pokazuje, że wiele części samochodowych ma drugie życie.

Interesującym faktem jest, że kierowcy wolą oryginalne używane części w dobrym stanie, zamiast nowych zamienników, które często zawodzą. To ciekawy trend, który zasługuje na głębszą refleksję.