Seniorzy w oburzeniu wobec prezydenta – nowa renta wzbudza kontrowersje
2024-08-27
Autor: Agnieszka
Seniorzy w Polsce są oburzeni decyzjami rządu dotyczącymi wdowiej renty, którą zamierzają wprowadzić w życie. W petycji skierowanej do prezydenta Andrzeja Dudy, autorzy zwracają uwagę, że wdowia renta nie może być postrzegana jako sposób na wzbogacenie się. Podkreślają, że w wielu przypadkach dotychczasowa forma tego świadczenia była wyższa niż połowa zsumowanych emerytur małżonków, a nowy projekt ustawy może jeszcze bardziej pogłębić nierówności. "Wdowy już teraz otrzymują świadczenia, które w wielu przypadkach przewyższają ich składki" – zaznaczają.
Krytyka nie kończy się na ocenach niesprawiedliwości; autorzy petycji wskazują, że Ministerstwo Rodziny nie analizowało, jak nowe przepisy wpłyną na samotnych seniorów, którzy wcale nie są wdowcami. "Osoby, które pozostają samotne mogą w wyniku tych decyzji wpaść w ubóstwo" – podkreślają w swoim dokumencie.
W kontekście wdowiej renty rząd zaplanował, że świadczenie będzie finansowane z funduszu rentowego, na który składki będą opłacane przez wszystkich pracujących. "Jest to pewnego rodzaju ubezpieczenie na wypadek utraty możliwości zarobkowania lub braku innych środków do życia. Bycie wdowcem jest sytuacją, której nie można porównać do przypadkowej niepełnosprawności – to jest coś, co może spotkać każdą osobę w małżeństwie" – wyjaśniają sygnatariusze petycji.
Nowe przepisy przewidują, że osoba wdowa będzie mogła pobierać dwa świadczenia jednocześnie: swoją emeryturę oraz rentę rodzinną po zmarłym małżonku. Sytuacja ta budzi kontrowersje, ponieważ teoretycznie umożliwi to skompletowanie wysokiego dochodu, jednak w praktyce pojawią się ograniczenia – na początku można będzie otrzymać tylko 15% z drugiego świadczenia. Dopiero od 2027 roku procent ten wzrośnie do 25%.
Decyzja prezydenta już zapadła – nowa ustawa została podpisana i opublikowana w Dzienniku Ustaw. Wejdzie w życie 1 stycznia 2025 roku, a pierwsze wypłaty rozpoczną się w lipcu tego samego roku. Seniorzy ostrzegają jednak, że zmiany te mogą pogłębić nierówności, a oburzenie wśród społeczności senioralnej rośnie. Czy rząd uwzględni głosy obywateli? Czas pokaże!