Sensacja na Roland Garros! Coco Gauff wygrywa 6:0, 7:5 i znika w cieniu rywalki!
2025-06-02
Autor: Agnieszka
Niespodziewane wydarzenia na French Open!
Coco Gauff, młoda amerykańska tenisistka, zaskoczyła wszystkich podczas ćwierćfinału Roland Garros, pokonując Jekaterinę Aleksandrową w imponującym stylu. Po trzech wcześniejszych przegranych starciach z Igą Świątek, Gauff od teraz staje w obliczu nowego wyzwania: może spotkać się z nią tylko w finale, który odbędzie się w najbliższą sobotę!
Mimo że w Madrycie i Rzymie Gauff błyszczała, na ćwierćfinał w Paryżu przystąpiła z wielkimi ambicjami. Aleksandrowa, z doświadczeniem w stawianiu trudnych wyzwań, miała już na swoim koncie kilka znakomitych meczów. Przyszła jednak pora na to, by Gauff pokazała swoje umiejętności.
Rozpoczęcie z przytupem!
Mecz rozpoczął się bezlitosnym 5:0 dla Gauff w zaledwie 17 minut! Zdominowała rywalkę, a Aleksandrowa wydawała się przytłoczona. Dwa lata temu potrafiła pokonać Gauff, jednak wczoraj na korcie Philippe-Chatrier była cieniem samej siebie.
Set zapowiadał się na jedno z najszybszych zakończeń w historii turnieju, a Gauff wyglądała na nie do zatrzymania. Czy nadchodzi era dominacji Amerykanki?
Odrodzenie Aleksandrowej
Jednak w momencie, gdy wydawało się, że Gauff jest na najlepszej drodze do „bajgla”, Aleksandrowa podjęła walkę. Czwarty gem przyniósł pięć szans na przełamanie, ponownie budząc nadzieję w oczach rosyjskiej tenisistki.
Mimo to, Gauff nie pozwalała rywalce na wiele. Każdy punkt musiał być wywalczony, a Amerykanka w końcu zdołała przełamać Aleksandrową, wychodząc na prowadzenie 4:3.
Ostateczne działanie Gauff!
W decydującym momencie Gauff pokazała swoją wartość, powstrzymując Aleksandrową przed zdobywaniem punktów. Aleksandrowa, choć próbowała, nie miała wystarczającej precyzji.
Po 82 minutach Gauff ogłosiła swoją wygraną 6:0, 7:5. Tak spektakularne przejście do półfinału sprawia, że nikt nie wątpi w jej możliwości!
Kto teraz stanie na drodze Coco?
Teraz Gauff czeka na swojego kolejnego rywala, którym będzie jedna z dwóch Amerykanek: Madison Keys lub Hailey Baptiste. Jedno jest pewne: kolejna runda zapowiada się ekscytująco!
Czy Gauff wykorzysta swoją szansę, by odebrać tytuł Świątek? Obserwujcie dalszy przebieg turnieju, bo to będzie prawdziwe widowisko!